Świat potrzebuje kolejnych setek miliardów
Czy pompowanie pieniędzy w światową gospodarkę kiedyś się skończy? Wygląda na to, że nieprędko. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznaje, że sytuacja jest gorsza, niż prognozował, a świat potrzebuje kolejnych setek miliardów. Podobnego zdania jest Europejski Bank Centralny, który zapowiada dalsze pompowanie gotówki w rynki.
- Polskie firmy czują kryzys
- Niemcy: strach o jutro wygrał z oszczędnością
- Tak źle w gospodarce nie było od 1989 roku
- Miliarder zabił się przez kryzys
- Przerażający raport o światowej gospodarce
- To on przewidział wielki kryzys
- Obama: Tylko rząd może pomóc gospodarce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Międzynarodowy Fundusz Walutowy może potrzebować kolejnych 150 mld dol, by pomóc słabszym krajom i rynkom wschodzącym w czasie globalnego kryzysu" - uważa kierujący MFW
Dominique Strauss-Kahn.
W samym listopadzie Fundusz pożyczył tym krajom prawie 42 mld dol. Setki miliardów dołożył też Europejski Bank Centralny czy rządy poszczególnych państw na całym świecie. Khan dodał
też, że zamierza znacznie podwyższyć swoje prognozy strat finansowych i odpisów na świecie, które obecnie szacowane są na 1,4 bln dol.
Sytuację czarno widzi też Europejski Bank Centralny. Jego szef Jean-Claude Trichet zapowiedział, że EBC przerwie akcję pompowania gotówki w rynki finansowe, gdy tylko powrócą one do normy.
Pytany, kiedy to nastąpi, odpowiedział, że nie wie.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!