Dziennik.plNews

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -5°C

Rosja nie sprzeda Polsce więcej gazu

2009-01-07 | Ostatnia aktualizacja: 19:16 | Komentarze: 0 | skomentuj
W rurociągu z Ukrainy - z powodu gazowej wojny z Rosją - wciąż nie płynie surowiec

W rurociągu z Ukrainy - z powodu gazowej wojny z Rosją - wciąż nie płynie surowiec Fot. fot Wojtek Jargilo / Inne

Gazprom nie zgodził się, by wspomóc Polskę dodatkowym gazem. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo prosiło rosyjski koncern o dodatkowe dostawy z gazociągu jamalskiego, którego nitka biegnie do nas z Białorusi. Odmowa Rosjan oznacza, że jesteśmy skazani na niedobory. Bo w rurociągu z Ukrainy - z powodu gazowej wojny z Rosją - wciąż nie płynie surowiec.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

PGNiG wystąpiło z prośbą o możliwość odbierania z gazociągu tranzytowego przebiegającego przez nasz kraj 5 milionów metrów sześciennych gazu na dobę - dowiedział się reporter RMF FM. Radio informuje, że Rosjanie odmówili pomocy naszemu monopoliście.

5 milionów metrów sześciennych dodatkowego gazu pomogłoby naszym wielkim przedsiębiorstwom, które musiały ograniczyć zużycie gazu, a w związku z tym i produkcję. Do PKN Orlen i Zakładów Azotowych Puławy nie dociera bowiem wystarczająca ilość surowca.

Wszystko przez wstrzymanie dostaw z Ukrainy. Wczoraj niedobory wynosiły w Polsce 7 milionów metrów sześciennych dziennie. Dziś zwiększyły się o dwa miliony.

W wyniku surowcowej wojny z Rosją wszystkie nitki gazowe wychodzące z Ukrainy na Zachód mają przestój. Strony oskarżają się wzajemnie o złą wolę, pazerność i o powodowanie paraliżu energetycznego w Europie.

MP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «