Rosja nie sprzeda Polsce więcej gazu

W rurociągu z Ukrainy - z powodu gazowej wojny z Rosją - wciąż nie płynie surowiec Fot. fot Wojtek Jargilo / Inne
Gazprom nie zgodził się, by wspomóc Polskę dodatkowym gazem. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo prosiło rosyjski koncern o dodatkowe dostawy z gazociągu jamalskiego, którego nitka biegnie do nas z Białorusi. Odmowa Rosjan oznacza, że jesteśmy skazani na niedobory. Bo w rurociągu z Ukrainy - z powodu gazowej wojny z Rosją - wciąż nie płynie surowiec.
- Liderzy Unii są bezradni
- Rosyjski gaz już nie płynie przez Ukrainę
- Sikorski: Rosja i Ukraina skłonne do ugody
- Ponad połowa Unii odcięta od gazu
- Ile Polska wytrzyma bez gazu?
- Budujmy gazoport i rurociąg do Danii
- Światełko w rurociągu. Rosja kończy kryzys
- Gazową wojnę może zakończyć tylko Unia
- Michalski: Czy Unia jeszcze istnieje?
- Putin zlecił zakręcenie kurka z gazem
- Putin: Rura przez Polskę? Może kiedyś
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PGNiG wystąpiło z prośbą o możliwość odbierania z gazociągu tranzytowego przebiegającego przez nasz kraj 5 milionów metrów sześciennych gazu na dobę - dowiedział się reporter RMF
FM. Radio informuje, że Rosjanie odmówili pomocy naszemu monopoliście.
5 milionów metrów sześciennych dodatkowego gazu pomogłoby naszym wielkim przedsiębiorstwom, które musiały ograniczyć zużycie gazu, a w związku z tym i produkcję. Do PKN Orlen i Zakładów
Azotowych Puławy nie dociera bowiem wystarczająca ilość surowca.
Wszystko przez wstrzymanie dostaw z Ukrainy. Wczoraj niedobory wynosiły w Polsce 7 milionów metrów sześciennych dziennie. Dziś zwiększyły się o dwa miliony.
W wyniku surowcowej wojny z Rosją wszystkie nitki gazowe wychodzące z Ukrainy na Zachód mają przestój. Strony oskarżają się wzajemnie o złą wolę, pazerność i o powodowanie paraliżu
energetycznego w Europie.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!