Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie zakłady dostaną mniej gazu

7 stycznia 2009, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gazowa wojna między Ukrainą a Rosją odbija się na polskich firmach. Zakłady Azotowe w Puławach oraz płocki PKN Orlen już wieczorem staną przed koniecznością zwolnienia obrotów. Dostaną mniej gazu niż zwykle. Ten przestój w dystrybucji potrwa przynajmniej do końca stycznia.

Do płockiego koncernu będzie płynąć 72 tysiące metrów sześciennych gazu, zamiast 95 tysięcy na dobę - zdecydowało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jednak Orlen uspokaja, że nie zawiesi produkcji.

Gaz ziemny, który dociera do spółki w Płocku, wykorzystywany jest w dwóch celach - do opalania pieców i do wytwarzania wodoru. - uspokaja rzecznik koncernu Dawid Piekarz. PKN Orlen na szczęście ma też zapasu wodoru.

W podobnej sytuacji są Zakłady Azotowe "Puławy", które dostaną o 12,5 procent paliwa mniej. Przez mniejsze dostawy , ale ogólne skutki przestoju w dostawach gazu na razie trudno jest oszacować.

"Ewentualne straty w takich nadzwyczajnych sytuacjach można ocenić dopiero po fakcie, wyniki zależą od bardzo wielu czynników" - tłumaczy rzecznik zakładów Grzegorz Kulik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj