WIG 20 zmalał o 0,38 proc. do 1738,08 pkt, WIG o 0,34 proc. do 26734,08 pkt. Sesja rozpoczęła się zatem zgodnie z przewidywaniami analityków, do których podstawę dały wczorajsze nie najlepsze nastroje inwestorów i spadki indeksów (WIG20 - o 1,87 proc., WIG - o 1,46 proc.).

Z giełd azjatyckich też nadeszły dzisiaj mało optymistyczne wieści, sprzedających było dużo więcej niż kupujących. Główny indeks na parkiecie w Szanghaju spadł o prawie 5 proc., co było reakcją inwestorów rozczarowanych zbyt ostrożną obniżką stóp procentowych dokonaną przez chiński bank centralny. Znacznie radykalniejszych cięć dokonały inne banki centralne, z Bank of Japan na czele, który ściął stopy niemal do zera (do 0,1 proc.)

Analitycy przewidują, że na warszawskiej giełdzie obroty nie osiągną dzisiaj znaczącej wielkości. Inwestorzy będą już w świąteczno-noworocznym nastroju, choć zapewne obserwować też będą posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Powszechnie spodziewana jest decyzja o obniżce głównej stopy referencyjnej o 25-50 pkt, choć na rynku słychać też głosy o cięciu głębszym, sięgającym 75 pkt. Każda obniżka może być źródłem nowych impulsów na giełdzie.