Zagraniczne firmy nie płacą naszym
Kryzys dotyka już nie tylko banków i ubezpieczycieli. Polskie firmy produkcyjne też są na krawędzi, bo ich kontrahenci przestali płacić. Problem mają najwięksi eksporterzy. W branży mięsnej aż o 90 procent zwiększyła się liczba faktur, których nikt nie chce uregulować. Mięso jedzie na Zachód, a odbiorcy tłumaczą, że "z pustego i Salomon nie naleje".
- Polski eksport zagrożony
- "Rząd beztroski jak Czerwony Kapturek"
- Kryzys! Będzie mniej samochodów z Polski
- Mniej zakupów i inwestycji za Wielkim Murem
- Państwu zabraknie pieniędzy na emerytury
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z raportu, do którego dotarła "Rzeczpospolita" wynika, że długi kontrahentów wobec polskich firm sięgają kilkudziesięciu miliardów złotych. Najgorsza sytuacja jest w
województwie pomorskim. Tamtejsze firmy czekają na zapłatę dłużej niż trzy tygodnie.
Zdaniem Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha, jeśli zatory płatnicze będą narastać, ucierpi cała gospodarka. "Firmy będą musiały płacić podatki od wystawionych, a
niezapłaconych faktur" - powiedział "Rzeczpospolitej" Sadowski.
Eksperci ostrzegają, że kryzys w Europie rozlewa się coraz bardziej, więc kłopoty ze spłatą długów będą rosły. Już teraz wyjątkowo boleśnie odczuwa je branża meblowa, która sprzedaje
za granicę ponad 90 proc. produkcji. W branży budowlanej liczba ściąganych długów wzrosła w tym roku o blisko 40 proc., a ich wartość skoczyła niemal dwukrotnie - pisze
"Rzeczpospolita".






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!