Ropa po 25 dolarów
25 dolarów - tyle zdaniem analityków banku Merrill Lynch może w przyszłym roku kosztować baryłka ropy. Zależeć to będzie od tego, na ile kryzys dotknie Chiny. Blask "czarnego złota" blednie w oczach, a o prognozach sprzed pół roku zakładających 200 dolarów za jego baryłkę nikt już nie pamięta.
- Popłoch na giełdach, bo ropa... tanieje
- Ropa tanieje, a wraz z nią akcje
- Ropa znów ostro w dół
- Wielki skok na ropie
- Koniec taniej benzyny
- Nafciarze mają wymówkę i znów podniosą ceny
- "Kryzys? Nie takie dramaty przeżyliśmy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Recesja, która ogarnęła USA i Europę, sprawiła, że popyt na surowiec zmniejsza się dramatycznie. Obecnie ropy cena waha się w okolicach 43-45 dol. za baryłkę. Momentami bywa nawet
jeszcze tańsza. Gdyby prognozy się sprawdziły, to cena ropy cofnęła by się do poziomu z 2002 roku.
25 dolarów za baryłkę jest możliwe, jeśli globalny kryzys mocniej uderzy w Chiny - twierdzą eksperci Merrill Lynch. I chociaż Państwo Środka wciąż ma kilkuprocentowy wzrost PKB, to do jego
dwucyfrowych poziomów długo nie wróci.
Minister ropy Kataru, jednego z członków OPEC, już parę dni temu zapowiedział, że kartel na pewno zdecyduje o obniżeniu wydobycia ropy na swoim najbliższym posiedzeniu 17 grudnia.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!