Parkiety falują wysoko nad kreską
Na europejskich giełdach zielono. Główne indeksy zyskują ponad 1,5 proc., a na ich czele stoi... polski WIG20, który rośnie o 2,5 proc. Ten optymizm to pokłosie danych środowej sesji w Nowym Jorku, której nie powaliły fatalne dane o produkcji i zatrudnieniu oraz gorzka pigułka prawdy o gospodarce w postaci raportu Fed. Poza tym Europa czeka na prawie pewną obniżkę stóp procentowych przez EBC i BoA.
- Tnijcie stopy już!
- Radości na parkiecie ciąg dalszy
- Spokój na giełdach nie trwał długo
- Giełdy: marazm mieszany z niepokojem
- Giełdy runęły po wieściach z USA
- Na giełdzie spadki i wzrosty co godzinę
- Obama ciągnie w górę światowe giełdy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Inwestorzy w Warszawie zabrali się do odrabiania strat ze środy. Po krótkim wahaniu WIG20 ruszył do góry i po dwóch godzinach handlu zyskiwał 2,6 proc. W tym samym czasie niemiecki DAX 30 rósł o 1,88, brytyjski FTSE 100 - o 1,41, a francuski CAC 40 - o 1,65 proc.
Wydaje się, że inwestorzy zignorowali zamknięcie w Azji na niewielkich minusach i kupują na fali optymizmu, który w środę nieoczekiwanie pojawił się na Wall Street.
Jak ocenia Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers, Środowe zignorowanie fatalnych danych z USA, jest pozytywnym sygnałem dla globalnych rynków akcji. Takie zachowanie sugeruje bowiem, że większość recesyjnych raportów może być już w cenach.
Inwestorzy czekają też na decyzję Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii ws. stóp procentowych. Oczekuje się odpowiednio ich obniżki o 50 i 100 punktów bazowych. "Takie decyzje są już w cenach i nie będą mieć wpływu na rynek. Ewentualne mniejsze cięcia będą rozczarowaniem, a więc i potencjalnym impulsem do sprzedaży akcji. Wyższe cięcia sprowokują odwrotną reakcję" - pisze w swoim komentarzu Kiepas.
Przez to od rana osłabia się jednak złoty, dlatego, że rynek zakłada, że nasza waluta szybko straci przewagę w postaci relatywnie wysokich stóp procentowych NBP.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!