Urzędy dybią na kasę wracającego emigranta
Rząd mamił Polaków na emigracji obietnicami taryf ulgowych w krajowych urzędach. Tymczasem wracający rodacy przechodzą przez biurokratyczne piekło. Ustawa likwidująca podwójne opodatkowanie weszła niby w życie, ale skorzystanie z przywileju płacenia jednej daniny nie jest łatwe. Na dodatek ci, którzy ujawniają swoje dochody, drżą przed absurdalnymi karami.
- Uwaga! W kościele czai się skarbówka
- Skarbówka przestanie ścigać dobroczyńców
- Polak przez internet nic nie załatwi
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Fiskus sprawdzi, skąd Kowalski ma na auto
- Emigranci już nie zapłacą dwa razy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ustawa abolicyjna już funkcjonuje, ale powracający z emigracji Polacy wciąż zadają sobie pytanie: czy załatwienie podatkowej ulgi naprawdę jest takie proste, jak mówił rząd? "Rzeczpospolita" twierdzi, że nie. Rząd przekonywał, że nie trzeba mieć żadnych dokumentów. Ale to nieprawda. Trzeba mieć wszystkie zaświadczenia o pracy za granicą i o wszelkich zapłaconych tam składkach.
Do wniosku o umorzenie podatku wprawdzie nie trzeba dołączać żadnych dokumentów, ale należy je przechowywać, bo urząd w każdym momencie może je chcieć obejrzeć - pisze "Rzeczpospolita". Mało tego, jeśli urzędnik stwierdzi wtedy, że nie rozliczyliśmy się dobrze z fiskusem, będziemy mieli nie lada kłopoty. Niedotrzymanie obowiązku podatkowego np. sprzed pięciu lat grozi zapłaceniem 75-procentowej daniny.
Ale to nie wszystko. "Rzeczpospolita" pisze też, że urzędnicy chcą prześwietlać zagraniczne konta emigrantów i rozliczać ich z przelewów do kraju. Dużym przelewom może się przyglądać generalny inspektor Informacji Finansowej. Jeśli za przesłane do Polski pieniądze emigrant kupi sobie np. dom, zaraz zainteresuje się nim skarbówka. Jeśli petent nie będzie się umiał wytłumaczyć z pieniędzy, fiskus będzie dociekał. Jeśli udowodni, że pochodzą z pracy, Polak znów zapłaci podatek.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!