Tnijcie stopy już!
Przedstawiciele polskich przedsiębiorców domagają się od Rady Polityki Pieniężnej jak najszybszej obniżki stóp procentowych. I chociaż Rada zbiera się już dziś, to zdaniem większości ekonomistów są małe szanse, aby zdecydowała się na taki ruch przed styczniem przyszłego roku. "Byłby to grzech zaniechania" - uważają przedsiębiorcy.
- Raty kredytów we frankach będą niższe
- Kredyty w złotówkach będą tańsze
- Polska będzie się ratować tańszym kredytem
- Banki w panice tną stopy, Europa się stacza
- Europejczycy boją się kryzysu i mniej kupują
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podkreślają przedstawiciele biznesu, cytowani przez "Gazetę Wyborczą", utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych znacznie wpłynie na pogorszenie się dostępności do kredytu w Polsce oraz gwałtowne zahamowanie w kluczowych sektorach polskiej gospodarki. Jednak w obecnej chwili w RPP nie ma obecnie większości, która byłaby w stanie przeforsować obniżkę z obecnych 6 procent. A zdaniem wielu to błąd. "Rada powinna działać według zasady: lepiej wcześniej niż później. A więc kierować się perspektywami, a nie bieżącymi danymi" - tłumaczy ekonomistka Banku Pekao SA Agnieszka Decewicz.
A perspektywy na najbliższą przyszłość to spadek inflacji i wyhamowanie naszej gospodarki. To przemawia za rozluźnieniem polityki monetarnej. I tak robi większość banków centralnych na świecie. "Większość krajów już zrozumiała, że nie wolno dopuścić do znacznego zmniejszenia rozmiarów produkcji i zatrudnienia, i stopy obniża. Zachęca się ludzi do brania kredytów, wydawania więcej, niż zarabiają, i pobudzania przez to popytu" - mówi Jerzy Osiatyński, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i Hanny Suchockiej.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!