Dziennik.plNews

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Komornicy: Szpitale są winne 600 milionów

2008-10-08 | Ostatnia aktualizacja: 18:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
Komornicy chcą 600 milionów za długi szpitali

Komornicy chcą 600 milionów za długi szpitali Fot. Artur Hojny / Inne

Narodowy Fundusz Zdrowia ma poważny rachunek do zapłacenia za zadłużone szpitale. Dziennik.pl dowiedział się, że komornicy żądają od funduszu 600 milionów złotych. Kim są wierzyciele, którzy wysługują się komornikami? "Firmami windykacyjnymi, które kupiły długi szpitali" - mówi dr Wojciech Misiński, ekspert od systemu lecznictwa.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z danych, do których dotarł dziennik.pl, wynika, że tzw. zajęcia wierzytelności, które - jak czytamy w dokumencie - zostały przekazane organom egzekucyjnym wynoszą ponad 596 milionów złotych.

Biznes na długach szpitali kwitnie. "Przeważająca część tych zobowiązań należy do firm skupujących długi. Windykatorzy kupują je od np. koncernów farmaceutycznych poniżej ich wartości nominalnej. Później odzyskują zwrot całości z kilkunastoprocentowymi odsetkami" - powiedział dziennikowi.pl Wojciech Misiński, ekspert w dziedzinie służby zdrowia z centrum im. Adam Smitha.

Takie interesy mają przyszłość. Po reformie, jaką szykuje Platforma Obywatelska, za długi szpitali nadal będzie płacić Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednak windykatorzy będą mieli więcej możliwości do zrobienia udanego biznesu. Jeśli zadłużone szpitale zostaną przekształcone w spółki prawa handlowego, to będą mogły być zlicytowane przez samorząd. Prawo pierwokupu będą mieli oczywiście wierzyciele.

Rząd zapewniał, że nie dopuści do prywatyzacji, w której za bezcen zostanie oddany majątek szpitali, bo najpierw chciałby je oddłużyć, by ich rynkowa wartość wzrosła. I tu może pomóc tzw. sekurytyzacja szpitalnych długów, czyli ich zamiana na obligacje. Wierzyciele byliby wówczas właścicielami papierów wartościowych. Tak więc, tak czy inaczej, mieliby dłużnika w garści.

MP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «