"Rząd, Rada Polityki Pieniężnej i Narodowy Bank Polski gotowe są do ścisłej współpracy dla osiągnięcia tego celu" - mówił premier po spotkaniu z Radą Polityki Pieniężnej. Zapewnił też, że szczegółowy plan wejścia do strefy euro będzie przygotowany w październiku.

>>>Przyjęcie euro to trzy lata przygotowań

Ale nawet jeśli Polska w 2011 roku spełni kryteria konieczne do przyjęcia europejskiej waluty, nie oznacza to jeszcze, że od razu zaczniemy zarabiać w euro. Polska gospodarka będzie musiała stosować się do norm z Maastricht, które dotyczą przyjęcia kraju do strefy euro.

Trzeba będzie nie tylko utrzymać kursy walut na ściśle określonym poziomie. Komisja Europejska będzie monitorować również nasze stopy procentowe i inflację, które będą musiały być takie, jak w innych krajach Unii.

>>>Politycy: Tusk opowiada nierealne rzeczy

"Przed wejściem do strefy euro musimy przynajmniej przez dwa lata być w tak zwanej strefie ERM2, czyli poczekalni. W tym czasie złoty musi mieć stabilny kurs i musimy go kursu bronić nawet interwencjami na rynku walutowym" - wyjaśnia były wiceminister finansów Stanisław Gomułka w wywiadzie dla DZIENNIKA. "Ale to tylko jednen warunek. Bo przynajmniej rok przed wejściem musimy spełnić inne kryteria, inflacyjne, stóp procentowych i fiskalne" - wylicza. Jego zdaniem możliwy najwcześniejszy termin to 2012 rok.

>>>Były wiceminister krytykuje zapowiedzi premiera

Polska wejdzie do strefy euro, gdy Europejski Bank Centralny lub Parlament Europejski zgodzi się na to. Dopiero wtedy będzie można zastanowić się, kiedy wprowadzić w Polsce nową walutę. Dobrym przykładem jest tu Słowacja, która formalnie jest w strefie euro, ale unijne pieniądze zaczną tam obowiązywać dopiero od stycznia 2009 roku.

Jednak Donald Tusk jest optymistą. Zapowiada, że w najbliższym czasie rozpoczną prace zespoły robocze z resortu finansów i Narodowego Banku Polskiego, które mają przygotować Polskę do wejścia do strefy ERM2.

Plany premiera może jednak pokrzyżować PiS. "Będziemy domagać się referendum w sprawie przystąpienia Polski do strefy euro" - zapowiedział w programie "Minęła dwudziesta" w TVP Info Krzysztof Putra, poseł PiS i wicemarszałek Sejmu. "Trzeba być najpierw dobrze przygotowanym tak, by można było wejść wzmocnionym do strefy euro, tak by zwykli ludzie odczuli poprawę, a nie obniżenie swojego statusu materialnego" - dodaje.