Kolejne rządy od lat przedstawiają kolejne daty wejścia Polski do strefy euro. Platforma Obywatelska, jak do tej pory, była wstrzemięźliwa. Jednak dziś, na otwarciu 18 Forum Ekonomicznego w Krynicy, Donald Tusk wreszcie złożył deklarację. "Po raz pierwszy powiem, że mój rząd będzie dążył do tego, abyśmy weszli do strefy euro w 2011 roku" - stwierdził Tusk.

Tusk stwierdził, że zdaje sobie sprawę, iż rząd będzie musiał uzyskać akceptację Polaków. "Wierzę, że w przyszłości taką akceptację uzyskamy. Nie mówię o referendum. To musi dobrze służyć ludziom, to nie może być zachcianka rządu" - wyjaśnił.

>>>Zobacz, co znani Polacy widzieliby na polskich banknotach euro

Wejście do Unii Gospodarczo Walutowej nie jest proste. By tak się stało, każdy kraj musi spełnić bardzo twarde warunki, tzw. pięć kryteriów konwergencji ustalonych w traktacie z Maastricht. Dotyczą one poziomu inflacji, stóp procentowych, deficytu budżetowego i długu publicznego. Dodatkowo, państwa starające się o przyjęcie euro muszą pilnować stabilnego kursu walut.

Warunkiem udziału w UGW jest też niezależność banku centralnego.

"Mam nadzieję, że procedury wymagane przez strefę euro, a więc co najmniej dwa lata stabilności, wymaganej przez przepisy, Polska będzie w stanie spełnić" - stwierdził Tusk.

W euro płaci i zarabia ponad 320 milionów Europejczyków z 15 państw UE i sześciu poza jej obszarem. W tym roku europejski pieniądz przyjęły Cypr i Malta. W przyszłym wprowadzi je Słowacja.