"Polski rząd dostanie dodatkowy czas na dokończenie rozmów z inwestorami stoczni" - mówią nieoficjalnie urzędnicy z Brukseli.

Ale oficjalnie, Komisja Europejska nie potwierdza informacji, że Polska dostanie dodatkowe trzy miesiące na rozmowy. Komisyjni urzędnicy twierdzą natomiast, że negocjacje z Polską nadal trwają. Dodają, że ich rezultat nie jest przesądzony, ale w grę wchodzi pewne opóźnienie decyzji Komisji Europejskiej o cofnięciu pomocy publicznej polskim stoczniom.

"Rozstrzygająca ma być jutrzejsza rozmowa telefoniczna premiera Donalda Tuska z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso" - powiedział PAP przedstawiciel rządu.

Jeśli Komisja Europejska nie odłoży swojej decyzji, to Polskim stoczniom grozi bankructwo. Bo będą musiały zwrócić wielomilionową pomoc jaką dostały z budżetu państwa.