Za rok nie będzie Narodowego Funduszu Zdrowia
Czyżby rząd znalazł receptę na naprawę naszej służby zdrowia? Za rok ma zostać zlikwidowany Narodowy Fundusz Zdrowia. W jego miejsce powstanie kilka regionalnych funduszy - dowiedziała się "Gazeta Prawna". Ale prawdziwa rewolucja czeka nas za cztery lata. Wtedy na rynek wejdą fundusze prywatne.
- NFZ: Urodziłaś? Marsz do domu
- Lekarze łapówkarze wreszcie stracą pracę
- Co trzeci szpital okrada NFZ
- Premier: Po zmianach szpitale nie upadną
- Straszenie Polaków prywatyzacją to oszustwo
- Kaczyński: Szpitali nie wolno prywatyzować
- Szpitale nie dostają pieniędzy z podatku Religi
- NFZ leczy się prywatnie
- Kopacz tylko od dobrych wiadomości
- Będzie więcej pieniędzy na leczenie chorych
- 40 mln zł na podwyżki dla urzędników NFZ
- NFZ zabiera lek chorym na raka mózgu
- Rząd obniży Polakom pensje
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stoimy u progu rewolucji w polskiej służbie zdrowia. "Gazeta Prawna" dotarła do projektu ustawy o likwidacji NFZ. Zamiast niego działać będzie kilka regionalnych funduszy. Pacjent będzie mógł dowolnie wybrać ubezpieczyciela, a fundusze będą zawierać umowy ze szpitalami i przychodniami tylko ze swojego regionu.
W 2010 roku fundusze zyskają już prawo kontraktowania usług ze świadczeniodawcami z całego kraju. Pacjenci z kolei będą mogli samodzielnie decydować, do którego funduszu ma być przekazana ich składka - dowiedziała się "Gazeta Prawna".
Na najważniejszą zmianę trzeba będzie czekać do 2012 roku. Proces decentralizacji NFZ zakończy się wprowadzeniem na rynek prywatnych funduszy. Pacjenci będą wtedy wybierać, czy chcą, aby ich składką zarządzał płatnik publiczny czy prywatny. Ich pojawienie się w 2012 roku wprowadzi konkurencję, bo fundusze i świadczeniodawcy będą zabiegać o pieniądze pacjentów - uważa resort zdrowia.
Projekt trafi w tym tygodniu do uzgodnień społecznych i międzyresortowych.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!