Czy masz szansę na wcześniejszą emeryturę?
Teraz jest tak: o wcześniejszą emeryturę może się starać kobieta, która ukończyła 55 lat i przepracowała 30 lat, oraz mężczyzna, który skończył 60 lat i był zatrudniony przez 35 lat. I nieważne było to, jaki kto zawód wykonywał. Ale od początku przyszłego roku wszystko ma się zmienić. Kto może liczyć na tzw. pomostówkę, czyli wcześniejszą emeryturę po nowemu? O tym w "Fakcie".
- Prawo do emerytury straci 900 tysięcy osób
- Minister pracy: Boję się o emerytury Polaków
- Będziemy pracować o kilka lat dłużej
- Brak pieniędzy na emerytury dla nauczycieli
- Jak podwyższyć emeryturę
- Związkowcy: Premier wypowiedział wojnę
- Jaruga-Nowacka: Premierze, nie idź tą drogą!
- Tysiące pasażerów utknęły w pociągach
- Nauczyciele stracą pomostówki już w tym roku
- Rząd każe nauczycielom więcej pracować
- Emerytury pomostowe dostaną tylko nieliczni
- "Prezydent zabierze pieniądze tysiącom Polaków"
- Odprowadzaj składki na emeryturę i basta!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szykuje się prawdziwa rewolucja. W przyszłym roku przejście na wcześniejszą emeryturę nie będzie zależało od tego, jaki zawód wykonywałeś, ale od tego, czy pracowałeś w najtrudniejszych warunkach lub czy odpowiadałeś za bezpieczeństwo innych ludzi.
"Emerytury pomostowe będą wypłacane osobom pracującym w najtrudniejszych warunkach. A także wykonującym prace, w których odpowiadają za bezpieczeństwo innych, oraz takie, które wymagają największej sprawności psychofizycznej" - tłumaczy w rozmowie z "Faktem" Jolanta Fedak, minister pracy.
Zapowiadane przepisy obejmą ludzi urodzonych w latach 1949-1968. Z myślą o nich rząd przygotował już listę 50 prac o tzw. szczególnym charakterze i w tzw. szczególnych warunkach. Osoby wykonujące te prace będą mogły przejść na wcześniejszą emeryturę - twierdzi "Fakt".
Na razie projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wysłano do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Dopiero po nich trafi on do Sejmu. Ale już teraz wiadomo, że nie obędzie się bez protestów. Bo pomostówek nie dostaną np. nauczyciele i kolejarze - pisze bulwarówka.
"Im bardziej strona rządowa jest twarda i restrykcyjna wobec środowiska nauczycielskiego, tym bardziej będziemy zdeterminowani w walce" - zapowiada już teraz Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Po co więc te zmiany? Jak zwykle chodzi o pieniądze. Resort pracy mówi, że to przez zbliżający się wielkimi krokami niż demograficzny. To właśnie on sprawił, że w przyszłości liczba emerytów byłaby zbyt duża w porównaniu z liczbą osób pracujących. A to z kolei mogłoby doprowadzić do załamania systemu emerytalnego. I właśnie dlatego liczba osób, które będą mogły przechodzić na wcześniejsze emerytury, zostanie znacznie ograniczona. O ile? Rząd liczy, że w latach 2009-2020 liczba osób uprawnionych do przejścia na wcześniejszą emeryturę zmniejszy się o 656 tysięcy. Dzięki temu budżet ma zaoszczędzić ponad 43 mld zł - wylicza bulwarówka.










































~jeszcze pracownik2011-01-22 12:05
RZĄD D.TUSKA UKRADŁ NAM 5-LAT ŻYCIA I CHCE NAS POZBAWIĆ I TAK JUŻ ŻEBRACZYCH EMERYTUR
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!