Niemcy nie chcą Polaków
Na nic prośby niemieckich plantatorów, cierpiących na brak rąk do pracy, i firm, szukających bezskutecznie wykwalifikowanych pracowników. Niemiecka wielka koalicja chce utrzymać ograniczenia w dostępie do rynku pracy dla obywateli nowych państw Unii Europejskiej, więc także Polaków, aż do 2011 roku.
- Niemcy burzą swoją statuę wolności
- Merkel będzie rządzić nami i całą Europą
- Sprawdź, czy nie jesteś Niemcem
- W Niemczech i Austrii nie ma pracy dla Polaków
- Imigranci ratują Europę
- Unia otwiera się na imigrantów z Afryki i Azji
- Schroeder atakuje Polskę i szuka sojuszu z Rosją
- Tusk: Nie chodzę z Merkel na sekretne kolacje
- Polska zaprasza Gruzinów do pracy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Otwarcia rynku pracy przed 2011 rokiem nie wyobraża sobie kanclerz Angela Merkel - "wsypał" szefową członek prezydium CDU, Karl-Josef Laumann. "Przedłużenie okresu przejściowego jest postanowione" - powiedział dziennikowi "Frankfurter Allgemeine Zeitung"
Za utrzymaniem ograniczeń do 2011 roku opowiedział się również minister pracy z koalicyjnej SPD. Ugiął się pod żądaniami związków zawodowych, które obawiają się, że cudzoziemcy zaniżą płace.
W ostatnim czasie niemieckie firmy, które nie mogą znaleźć pracowników, lobbowały za tym, żeby zakaz znieść lub złagodzić. Ale jak widać, koniec ich nadziei.
To fatalna wiadomość również dla rolników i plantatorów. Niemcy nie chcą się grzebać się w ziemi, więc wielkim gospodarstwom grozi plajta.
"Nie chodzi tylko o 100 tysięcy wolnych miejsc pracy dla inżynierów. Agencje pracy nie mogą znaleźć wystarczającej liczby sezonowych pracowników do pomocy przy zbiorach" - potwierdza obawy redakcja dziennika.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!