Nieruchomości, do tej pory uważane za jedną z najpewniejszych i najbardziej zyskownych inwestycji, w Stanach Zjednoczonych tanieją jak szalone. Kryzys uderzył w miliony Amerykanów. Ale nie tylko tych zwykłych. "Forbes" sprawdził, kto ze znanych osobistości stracił na lokowaniu pieniędzy w domy i apartamenty.

Piosenkarka Avril Lavigne w ubiegłym roku postanowiła sprzedać swoją rezydencję o powierzchni 640 metrów kwadratowych. Z ceny wywoławczej wynoszącej prawie siedem milionów dolarów zostalo tylko 5,8 mln. Wokalistka straciła 15 procent.

Z kolei aktorka Denise Richards, znana między innymi z roli dziewczyny Bonda w filmie "Świat to za mało", sprzedała swój dom w listopadzie. Też musiała zejść z ceny: zamiast 4,5 dolarów dostała 3,8 mln.

Slash, gitarzysta grupy Guns'N'Roses, nie tak dawno kupił swój mierzący ponad 700 metrów dom za 6,25 mln dolarów. Półtora roku później sprzedał go, tracąc ponad pół miliona dolarów.

Słynny na całym świecie fryzjer i stylista Vidal Sassoon też postanowił sprzedać rezydencję. Za dom na Mulholland Drive chciał 25 milionów dolarów. Musiał obniżyć cenę aż o jedną piątą.