W zasadzie to dobrze, bo to zielony region, pełen rezerwatów, które warto ocalić przed nadmiernym uprzemysłowieniem. Ale z tego powodu nie ma zbyt wielu miejsc pracy, a wskaźnik bezrobocia jest w tym regionie jednym z wyższych w kraju. Dlatego też zadaniem projektu „Centrum Zielonych Technologii” jest rozwijanie miejsc pracy z wykorzystaniem i, co ważne, poszanowaniem walorów przyrodniczych. Na ochronie środowiska też można zarobić. Mam nadzieję, że przekonają się o tym uczestnicy bezpłatnych szkoleń, które przeprowadziliśmy w ramach programu EQUAL. Podzieliliśmy je na sześć obszarów tematycznych. Chętnych było bardzo dużo, udało nam się przeszkolić łącznie 470 osób.

Wszystkie szkolenia rozpoczynały się od przekazania wiedzy teoretycznej, a potem przechodziliśmy do zdobywania praktycznych umiejętności podczas warsztatów i prezentacji. Szkolenia zawierały również elementy dotyczące prowadzenia własnej firmy. Bezrobotni i rolnicy, którzy wzięli w nich udział, są przygotowani do założenia własnej działalności gospodarczej i świadczenia usług. A przedstawicie firm poszerzyli swoją wiedzę o nowe możliwości i technologie.

Najwięcej, bo aż 100 osób wzięło udział w modelowym szkoleniu „Przydomowe oczyszczalnie ścieków”. Jego efektem było wybudowanie przez osoby biorące udział w warsztatach 14 ekologicznych, gotowych do pracy oczyszczalni, np. przy szkołach czy przedszkolach.

W ramach promowania walorów regionu przygotowaliśmy szkolenia z ekoturystyki oraz usług i produktów regionalnych. Mamy się czym pochwalić i mamy wiele do zaoferowania. Nieskażoną przyrodę, jeziora, rzeki i wiele szlaków tematycznych (np. Podlaski Szlak Bociani), kulturę wartą poznania oraz lokalne smakołyki, np. ser podpuszczkowy z różnymi dodatkami smakowymi: miętą, kminkiem, gorczycą. A to wszystko trzeba umiejętnie rozreklamować.

Z promocją Podlasia wiąże się też nauka budowania domów metodą tradycyjną. Takich jak kiedyś – drewnianych, z kaflowymi piecami, krytych trzciną lub metodą wiórkową (cienkie deseczki). Przegotowaliśmy katalog kilkudziesięciu wzorów zdobień i architektury naszego regionu, a także gotowe wykrojniki (szablony), które wystarczy przyłożyć do deski i wyciąć np. motyw nadokiennika. Kłopotem było jedynie znalezienie mistrzów, którzy pamiętają te dawne sposoby budowania i ozdabiania domów. Na szczęście kilku się znalazło.

Przeprowadziliśmy również szkolenia dotyczące wykorzystania np. wierzby energetycznej do ekologicznego pozyskania energii – jej uprawy, zbioru i przetwarzania oraz gospodarowania odpadami opakowaniowymi. To też okazja do zadbania o środowisko naturalne. Posegregowane odpady można sprzedać. Do prowadzenia takiej działalności wystarczy nawet stary fiat, maluch czy furmanka.