Pawlak skasował karę, której nie było?

Dzięki decyzji Waldemara Pawlaka Firma J&S Energy zachowa prawie pół miliarda złotych, które miała zapłacić za brak wystarczających rezerw paliwowych Fot. Michal Rozbicki / Inne
Nie będzie najwyższej w historii Polski kary. Firma J7S Energy zachowa prawie pół miliarda złotych, które miała zapłacić za brak wystarczających rezerw paliwowych - pisze "Rzeczpospolita". Sam wicepremier Pawlak tłumaczy na swoim blogu w onet.pl, że kara była nałożona nieskutecznie. "Nie można skasować czegoś, czego nie ma" - przekonuje.
- Gdzie zniknęły pieniądze Pawlaka?
- Sprawdzą, czy Pawlak słusznie skasował karę J&S
- Pawlak: PiS podłożył minę i robi zadymę
- Pawlak umorzył karę znajomym
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karę na J&S nałożył w październiku ubiegłego roku Józef Aleszczyk, prezes Agencji Rezerw Materiałowych. Firma nie miała wymaganych prawem rezerw surowców. O potężnej grzywnie - 461,7 mln zł - informował ówczesny wiceminister gospodarki Piotr Naimski - pisze "Rzeczpospolita".
J&S odwołało się od tej decyzji. I ponad miesiąc temu minister Waldemar Pawlak karę skasował. Tłumaczył, że grzywna została nałożona niezgodnie z prawem. "Pawlak powinien na tej podstawie odwołać prezesa, a sprawę oddać do prokuratury" - mówi rozmówca "Rzeczpospolitej", przedstawiony przez gazetę jako znający się na rynku paliw. Podobnego zdania jest także Naimski. Jego zdaniem, trzeba poprawić błędy i nałożyć karę jeszcze raz.
Sam Pawlak zastanawia się na swoim blogu, kto wprowadził w błąd ministra Naimskiego, który poinformował wszem i wobec o nieskutecznej prawnie karze. "Dzięki nagłośnieniu sprawy (...) będzie można wyjaśnić publicznie okoliczności" - przekonuje wicepremier.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!