Dziś na granty w wysokości ponad 760 milionów złotych mogą liczyć tylko firmy zagraniczne - pisze "Puls Biznesu". Strefy warmińsko-mazurska, mielecka, starachowicka, tarnobrzeska i suwalska liczą, że proponowane przez nich rozwiązanie pomoże przyciągnąć inwestorów.

W ocenie ekspertów zwiększenie przywilejów dla ściany wschodniej podniesie jej konkurencyjność wobec chętniej wybieranej ściany zachodniej. Wyliczają, że gminy ze stref mogłyby wykorzystać pieniądze na infrastrukturę i przygotować tereny pod inwestycje, a następnie przekazywać je inwestorom za symboliczne euro.

"Puls Biznesu" podaje, że w tej sprawie napisano pismo do ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Szefowie stref chcą rozmawiać z resortem także o przedłużeniu ich działania.

Po przystapieniu do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się, że większość stref ekonomicznych zakończy działalność w 2017 roku.