Komputery ZUS zabrały kobietom pieniądze
Czy przez ZUS prawie milion kobiet dostanie dużo niższą emeryturę? Zakład nie przelał na konta emerytalne składek za urlopy macierzyńskie i wychowawcze w latach 1999-2001. Teraz wiceminister pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak zapewnia w TVN CNBC Biznes, że pieniądze będą zwrócone z odsetkami.
- Rencista: Oskarżam Polskę, bo głoduję
- Zabraknie pieniędzy na emerytury i renty
- ZUS płaci 40 tysięcy za puste pokoje
- Mężczyźni zrzucą się na emerytury kobiet
- Tak ZUS topi nasze pieniądze
- ZUS przeleje na konta miliona Polek zaległe pieniądze
- Druki RMUA są nielegalne
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez lata nikt nie wiedział, że pieniądze ze składek się rozpłynęły. ZUS całą sprawę ukrywa - twierdzi "Gazeta Wyborcza". Zakład nic nie powiedział ani byłej minister pracy Joannie Kluzik-Rostkowskiej, ani obecnemu kierownictwu resortu pracy. O całej aferze nie wiedzial też były szef rady nadzorczej ZUS, Robert Gwiazdowski.
Zakład tłumaczy, że wszystko przez błąd komputerów. Oprogramowanie, dostarczone przez Prokom było wadliwe, jak twierdzi "Gazeta Wyborcza" - stąd właśnie błąd w zaksięgowaniu.
Teraz resort pracy nie wie, co zrobić. Bo nawet jeśli zwróci składki, to i tak 900 tysięcy kobiet na tym straci. Gdyby pieniądze wpłynęły normalnie, fundusze inwestycyjne obracałyby nimi, powiększając przyszłą emeryturę.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!