Zamień dworzec na restaurację
Przychodnia lekarska, restauracja, posterunek straży miejskiej, czy nawet urzędy. Oto w co zmieniają się opuszczone dworce kolejowe, przy których nie zatrzymują się już pociągi - pisze "Metro".
- Płacimy za puste miejscówki dla posłów
- Wsiąść do pociągu... prywatnego
- Straż Ochrony Kolei do likwidacji
- Dworce bez toalet to polska norma
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przy 1500 dworców kolejowych nie stają pociągi. PKP albo zlikwidowały przystanek, albo rozebrały tory. Wiele budynków zamienia się w ruinę. Na szczęście PKP wpadło na pomysł, by dworce sprzedawać czy dzierżawić.
I tak drewniany dworzec w Białowieży, zbudowany specjalnie dla cara, zamienił się w restaurację z potrawami kuchni rosyjskiej, dworzec w Grudziądzu jest supermarketem, a staca w Łubianie (woj. pomorskie) stała się ośrodkiem zdrowia.
Co zrobić, by dworzec kupić? Trzeba zapytać w lokalnym oddziale PKP. Ceny sięgają od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych. Wszystko zależy od powierzchni, miejscowości i stanu budynku.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!