Mamy prawdziwy boom na koleje aglomeracyjne. W wielu miejscach kraju przekonano się, że sprawnie kursujące pociągi są receptą na korki na drogach. W najbliższych latach na nowe przystanki, remonty torów i tabor w aglomeracjach wydanych zostanie kilkanaście miliardów złotych. Jednym z beneficjentów będzie Szczecin i okoliczne miejscowości. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe podpisała właśnie umowy o wartości 500 mln zł na przebudowę torów, która umożliwi stworzenie Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Zmodernizowane zostaną linie do Polic, Gryfina, Stargardu Szczecińskiego i Goleniowa. Powstanie dziewięć nowych stacji.

Rewolucyjne zmiany także w Krakowie. Pół roku temu powstała estakada kolejowa, która ułatwiła wyjazd na południe, np. do Skawiny. Teraz trwają prace na znacznie większą skalę. Na wzór Warszawy na odcinku Kraków Główny – Kraków Bieżanów dobudowywane są dwa tory dla pociągów aglomeracyjnych. To poprawi przepustowość i pozwoli uruchamiać częste kursy. Powstanie też kilka nowych stacji, m.in. przy osiedlu w Bronowicach. Koniec prac zaplanowano w 2020 r. – To przełom w komunikacji. Dojazdy z przedmieść staną się łatwiejsze. Zakładamy, że na nowym przystanku przy ul. Dietla będzie wysiadać więcej pasażerów niż na Dworcu Głównym. Pracujemy nad tym, by przesiadki do tramwajów były w tym miejscu jak najwygodniejsze – mówi Bartosz Piłat z krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Samorząd województwa małopolskiego od kilku lat tworzy system Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. To linie: Wieliczka – Kraków – lotnisko Balice, Skawina – Kraków – Sędziszów i Tarnów – Kraków. Samorząd województwa ma teraz 34 pociągi, a docelowo chce podwoić tę liczbę.

W Łodzi firma Energopol Szczecin prowadzi przygotowania do budowy tunelu pod centrum miasta. W 2021 r. połączy on dworzec Fabryczny z Kaliskim. Będzie miał duże znaczenie zarówno dla ruchu dalekobieżnego, jak i aglomeracyjnego, bo przy okazji w centrum powstaną dwie podziemne stacje. – To da nowe możliwości dojazdu do miasta i znaczny wzrost liczby pasażerów – mówi Janusz Malinowski, szef Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Ten należący do samorządu województwa przewoźnik może się pochwalić szybko rosnącą liczbą pasażerów. W 2017 r. było ich 3,8 mln, o 52 proc. więcej niż w 2016 r. Podróżnych przyciąga nowoczesny tabor – 20 klimatyzowanych pociągów (do połowy 2019 r. dotrze 14 kolejnych). Kluczem do efektywnej kolei aglomeracyjnej jest też dobra częstotliwość, wspólny bilet z komunikacją miejską i parkingi przesiadkowe.

Do 2020 r. we Wrocławiu i okolicach powstaną cztery nowe stacje, a dwie linie – do Jelcza i Świdnicy zostaną zmodernizowane. W 2019 r. dwa nowe przystanki powstaną w Jeleniej Górze. W Rzeszowie podpisano umowę na dofinasowanie z UE kwotą 200 mln budowy Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej, w ramach której m.in. powstaną tory na lotnisko.

Przed wielkim wyzwaniem stoi Warszawa: kończy się przebudowa dwóch tras – do Grodziska Mazowieckiego i linii obwodowej, gdzie też powstają nowe przystanki. Pasażerowie obawiają się utrudnień w czasie zaplanowanej na lata 2020–2023 przebudowy linii średnicowej. Eksperci apelują o skrócenie prac i zakres inwestycji, który sprawi, by na tej trasie dało się jeździć tak często jak w metrze. Stołeczna SKM zamówiła 21 nowych pociągów za 600 mln zł, co pozwoli uruchomić trasy do Piaseczna i Ożarowa.

Przemysław Gorgol, szef Centrum Unijnych Projektów Transportowych, zapowiada, że wkrótce samorządy będą mogły walczyć w konkursie o kolejne kilkaset milionów złotych dofinansowania na kolej aglomeracyjną. 

„Mosty plus” wystartowały

W drugiej połowie sierpnia samorządy będą mogły starać się o dofinansowanie rządowe na budowę przepraw na najważniejszych rzekach. Premier Mateusz Morawiecki podpisał się pod uchwałą rządu, która oznacza start programu „Mosty dla regionów”. Zakłada on, że dofinansowanie z budżetu państwa wyniesie do 80 proc. wartości inwestycji. Do 2025 r. na realizację programu rząd chce przeznaczyć 2,3 mld zł. Wstępnie Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wytypowało 21 priorytetowych lokalizacji nowych przepraw – głównie na Wiśle, Odrze i Warcie. Przykładowo na Wiśle powstałyby między Otwockiem a Konstancinem- -Jeziorną, Kozienicami a Maciejowicami czy między Kazimierzem a Janowcem. Na Odrze miałyby m.in. w rejonie Obornik Śląskich czy między gminami Sulechów a Czerwieńsk. W niektórych miejscach stałe mosty zastąpiłyby działające tam przeprawy promowe. Jak jednak pisaliśmy, część wskazanych lokalizacji trzeba będzie zmodyfikować, bo zaplanowano je pośrodku rezerwatów przyrody. Według premiera Mateusza Morawieckiego lista 21 mostów nie jest skończona, a rząd jest otwarty na potrzeby w innych lokalizacjach. Program skierowany jest przede wszystkich do samorządów wojewódzkich i powiatowych, bo przeprawy zaplanowano głównie w ciągach dróg zarządzanych przez te podmioty. Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński zapowiedział, że w najbliższych dniach zostanie ogłoszona dokładna data startu naboru.