Projekt dostosowuje specustawę dot. przekopu Mierzei Wiślanej do obowiązujących przepisów Prawa wodnego.

Zmiana ma charakter porządkowy, "wynika ze zmiany w zakresie Prawa wodnego i kompetencji w zakresie gospodarki wodnej - od 1 stycznia kompetencje w zakresie zarządzania wodami zostały powierzone Wodom Polskim; w dużej mierze dotyczy to przejęcia kompetencji od marszałków szczególnie w zakresie wydawania zgód wodno-prawnych i pozwoleń wodno-prawnych" - wyjaśniła podczas pierwszego czytania projektu, na forum komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, wiceszefowa MGMiŻŚ Anna Moskwa.

Dodała, że proponowana zmiana w przepisach wskazuje organy właściwe do wydawania tych decyzji. Jak mówiła, jest ona administracyjną koniecznością, by "uporządkować legislacyjnie" specustawę dot. Mierzei.

Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten realizowany jest pod kątem bezpieczeństwa państwa.

W ubiegłym tygodniu inwestor, czyli Urząd Morski w Gdyni przekazał dokumentację, w tym raport oddziaływania na środowisko do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. RDOŚ podjął postępowanie ws. wydania decyzji środowiskowej dotyczącej planowanej inwestycji.

Zarząd woj. pomorskiego negatywnie zaopiniował plany inwestycji. W jego ocenie budzi ona obawy ze względów ekonomicznych i przyrodniczych. Z kolei sejmik województwa warmińsko-mazurskiego przyjął stanowisko, w którym poparł plan przekopu przez Mierzeję Wiślaną. W jego ocenie jest to inwestycja istotna dla rozwoju całego subregionu elbląskiego.

Jak mówił wcześniej minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk, budowa kanału przez Mierzeję powinna się rozpocząć "zgodnie z harmonogramem", czyli pod koniec tego roku. Szef resortu pytany wcześniej, co będzie, jeśli decyzja środowiskowa będzie negatywna, podkreślił, że właśnie po to powstał raport techniczny, żeby zwrócić uwagę, "gdzie są problemy z tą budową".

Gróbarczyk podkreślał, że budowa ma związek z bezpieczeństwem kraju. "Jednak będziemy zachowywać w stu procentach obostrzenia związane z kryteriami środowiskowymi" - zapewniał minister.

Wszystko można wykonać, ale pod jednym warunkiem, że będą przeprowadzone działania kompensacyjne, to znaczy jeżeli zabierzemy kawałek wydmy, to tę wydmę odbudujemy - zaznaczył Gróbarczyk.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną, jeden z głównych projektów rządu PiS, ma powstać w miejscowości Nowy Świat, liczyć będzie ok. 1300 m długości i 5 m głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m. W maju 2016 r. specjalną uchwałę w sprawie budowy kanału żeglugowego pod nazwą "Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską" podjął rząd. Koszt przekopu, który miałby powstać w latach 2017-2022, szacowano na 880 mln zł. W ubiegłym roku parlament przyjął specjalną ustawę w tej sprawie. Obecnie nad projektem jej nowelizacji pracuje Sejm.