Kierownik katedry polityki gospodarczej Uniwersytetu Gdańskiego, prof. Henryk Ćwikliński, komentując planowane połączenie spółek paliwowych, powiedział, że tworzy się monopol (...) wszyscy na tym stracimy, bezpośrednio i pośrednio. Jestem przeciwny łączeniu Orlenu i Lotosu – podkreślił naukowiec.

Ocenił, że możemy spodziewać się wzrostu cen paliw w całym kraju, co przełoży się na zjawiska o charakterze inflacyjnym. Poziom cen paliw odbija się na cenach wszystkiego, co się rozwozi - dodał. Zaznaczył, że województwo pomorskie straci udziały w CIT (…) miasto Gdańsk straci udziały w PIT, bo pracownicy formalnie będą zatrudnieni w Płocku

Władze Pomorza: Podejmowane przez PiS działania pokazują stosunek tej partii do Pomorza

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na swoim profilu na portalu społecznościowym we wtorek zapowiedział, że wraz z marszałkiem województwa Mieczysławem Strukiem skierują list protestacyjny do premiera Mateusza Morawieckiego ws. zapowiedzianego połączenia Orlenu i Lotosu. "Nie możemy dopuścić do marginalizacji znaczenia roli naszego miasta i regionu w Polsce" - napisał Adamowicz.

"Nie możemy pozwolić, żeby największa pomorska firma została sprowadzona do roli zakładu produkcyjnego i podwykonawcy, by decyzje ważne dla naszego regionu zapadały poza Pomorzem" – napisał prezydent Gdańska.

W związku z podpisaniem listu intencyjnego w sprawie przejęcia Grupy Lotos przez Orlen radni klubu PO Rady Miasta w porozumieniu z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem zapowiadają złożenie wniosku o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta Gdańska w tej sprawie. Szef klubu radnych PO Piotr Borawski poinformował PAP, że wniosek zostanie złożony w środę.

Natomiast marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk komentując informację o planowanej fuzji na swoim profilu na portalu społecznościowym napisał: "niestety potwierdza się czarny scenariusz dla Pomorza pisany przez +Dobrą Zmianę !+". "To kolejna po zablokowaniu realizacji S6 pomiędzy Lęborkiem a Słupskiem oraz pozbawieniu finansowania Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta negatywna decyzja tego rządu" – czytamy.

Marszałek podkreślił, że "Grupa Lotos ma bardzo duże znaczenie dla całej gospodarki województwa pomorskiego. Pozbawienie jej niezależności może doprowadzić do marginalizacji gospodarczej Pomorza". Zaznaczył, że „nie bez znaczenia pozostaje sytuacja pomorskich podmiotów gospodarczych kooperujących z całą Grupą Lotos”. „Podejmowane przez PiS działania pokazują stosunek tej partii do Pomorza" - napisał Struk.

Prezes Orlenu: Koncepcja fuzji jest obecna od kilkunastu lat

Koncepcja połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos jest obecna w sferze gospodarczej od kilkunastu lat, zabrakło jednak determinacji, aby ten proces zrealizować. Może dlatego, że tak ważna decyzja biznesowa rozpatrywana była głównie w kategorii emocji, a nie twardych faktów i liczb. Procesy konsolidacyjne na tym rynku trwają od wielu lat i żeby być konkurencyjnym, musimy nadrobić zaległości i być gotowym na nowe stojące przed branżą wyzwania. Skonsolidowany koncern może lepiej konkurować na otwartym rynku europejskim. Model przygotowywanej transakcji, harmonogram oraz szczegółowe zasady jej realizacji wymagają przeprowadzenia szczegółowych analiz i będą obecnie wypracowywane - powiedział prezes Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie.

Przeprowadzenie transakcji będzie możliwe m. in. po uzyskaniu zgód korporacyjnych oraz zgód odpowiednich organów ochrony konkurencji na dokonanie koncentracji, dodano także.

Budowa silnego, zintegrowanego koncernu paliwowo-petrochemicznego to decyzja biznesowa niezbędna z kilku perspektyw: przyszłości biznesowej obu firm, budowania wartości firmy dla akcjonariuszy, bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale również interesu klientów indywidualnych. Ta świadomość powoduje, że mamy pełną determinację, aby ten proces sprawnie i skutecznie przeprowadzić - przy wsparciu Skarbu Państwa jako kluczowego akcjonariusza, a jednocześnie przy poszanowaniu praw wszystkich akcjonariuszy i z troską o pracowników. Podpisanie listu intencyjnego to przejście od trwającej wiele lat fazy planów i pomysłów do realizacji. Ze względów formalnych, m.in. konieczności uzyskania niezbędnych zgód, ten proces potrwa około roku. Zamierzamy zachowywać pełną transparentność i o kolejnych krokach będziemy na bieżąco informować wszystkich zainteresowanych interesariuszy - dodał Obajtek.

List intencyjny nie stanowi wiążącego zobowiązania do przeprowadzenia transakcji, podkreślono również w komunikacie.

Podpisując list intencyjny, PKN Orlen i Skarb Państwa zobowiązały się do podjęcia w dobrej wierze rozmów, których celem będzie przeprowadzenie transakcji. Transakcja zakłada nabycie przez PKN Orlen akcji Grupy Lotos od jej akcjonariuszy, w tym w szczególności od Skarbu Państwa, przy zachowaniu wymogów wynikających z przepisów [...] regulujących wymóg ogłoszenia wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji - czytamy w komunikacie. 

Kilka dni temu premier powiedział agencji Bloomberg, że ewentualna fuzja PKN Orlen i Grupy Lotos pomogłaby w budowie skali i ekspansji polskiego kapitału, ale zastrzegł, że decyzje w tej kwestii należą samych firm. Minister energii Krzysztof Tchórzewski mówił w TV Trwam, że przyjąłby połączenie tych spółek pozytywnie, ponieważ PKN Orlen deklarował wcześniej gotowość udziału w budowie elektrowni jądrowej. 

Grupa Lotos jest zintegrowanym pionowo koncernem naftowym, który zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, jej przerobem oraz sprzedażą hurtową i detaliczną wysokiej jakości produktów naftowych. Szacunkowe skonsolidowane przychody ze sprzedaży Grupy Lotos wyniosły 20,9 mld zł w 2016 roku.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 95,36 mld zł w 2017 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.

Grupa Lotos o fuzji z Orlenem: Spółka nie komentuje sprawy

W biurze komunikacji Grupy Lotos w Gdańsku poinformowano we wtorek PAP, że „spółka nie komentuje sprawy”.

Gdański radny PiS, a także prezes Lotos Petrobaltic, Grzegorz Strzelczyk pytany dwa tygodnie temu w Radiu Gdańsk o "sens łączenia Lotosu z Orlenem", zwrócił uwagę, że "Polska do dziś nie ma spójnej polityki energetycznej państwa". Z zapowiedzi ministra energii wiemy, że rząd ma przedstawić taką politykę do końca roku i właśnie pod to trzeba będzie podejmować decyzje, a nie najpierw łączyć bądź nie łączyć, a potem do tego dorabiać teorię - mówił. Przygotujmy spójną politykę energetyczną, a potem realizujmy ją konsekwentnie - podkreślił.

Zaznaczył, że "środowisko PiS jest przeciwne mechanicznemu łączeniu i wyprowadzaniu aktywów z Pomorza, czy to do Płocka czy do jakiegokolwiek miasta w Polsce". "Natomiast na poziomie politycznym rzeczywiście policzmy, co naprawdę się opłaca i wtedy to realizujmy konsekwentnie" - mówił.

Zwrócił uwagę, że "rolą lokalnego środowiska politycznego jest, żeby zrobić to w taki sposób, by w jak największym stopniu zabezpieczyć interesy budżetu Gdańska i województwa pomorskiego".

W październiku ubiegłego roku urząd marszałkowski podał, że należności z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych (podatek CIT), trafiające do budżetu województwa pomorskiego w związku z działalnością przedsiębiorstw z Grupy Lotos wyniosły w roku 2016 - 8,1 mln zł, a w trzech kwartałach roku 2017 - 16,8 mln zł.

Przygotowywany projekt strategii polityki energetycznej do 2040 roku ma być gotowy do końca 2018 roku. Jesienią ubiegłego roku, kiedy po raz kolejny pojawiły się w mediach informacje o możliwości konsolidacji Lotosu i Orlenu, radni Gdańska i sejmiku województwa pomorskiego przyjęli uchwały, w których zaapelowali do rządu o niełączenie spółek.

Według stanowiska pomorskiej PO przyjętego w poniedziałek w Gdańsku, "ewentualna fuzja będzie miała negatywne konsekwencje nie tylko dla konkurencyjnego rynku, co może skutkować wzrostem cen paliw, ale również dla lokalnych społeczności, w tym mieszkańców Pomorza". Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wiceprzewodniczący pomorskiej PO, poseł Tadeusz Aziewicz podkreślił, że Grupa Lotos jest jednym z dwóch, obok Grupy Energa, "fundamentów kapitałowych" pomorskiej gospodarki.

Tchórzewski: Przejęcie Lotosu przez Orlen nie zagrozi konkurencji

Nie obawiam się zagrożenia dla konkurencji na rynku, nie wpłynie to na odbiorców detalicznych - powiedział PAP minister energii Krzysztof Tchórzewski, komentując podpisanie listu intencyjnego ws. przejęcia Lotosu przez PKN Orlen.

Na rynku mamy wystarczająco dużo konkurencji, w Polsce są obecne wszystkie europejskie koncerny paliwowe - podkreślił minister.

W jego opinii, połączenie Orlenu i Lotosu będzie istotnym krokiem w budowaniu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zintegrowany koncern paliwowo-petrochemiczny ma znacznie większe możliwości zadbania o bezpieczeństwo naszego rynku i naszych klientów. Cieszę się, że proces konsolidacji branży petrochemiczno-paliwowej wszedł w bardzo konkretną fazę - powiedział Tchórzewski, dodając, że cały proces został zainicjowany dzięki dużej determinacji prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka.

Minister wskazał też na kontekst międzynarodowy transakcji. W Unii Europejskiej zaczyna się silna konkurencja pomiędzy państwami - ocenił i dodał, że "wiele państw już takie kroki (konsolidacje - PAP) poczyniło i my musimy też je robić".

Szef UOKiK: W kwestii fuzji Orlenu i Lotosu powinna się wypowiedzieć Komisja Europejska

W kwestii fuzji Orlenu i Lotosu, z uwagi na obroty obu firm, powinna wypowiedzieć się Komisja Europejska - powiedział PAP prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał.

Komisja, jak dodał Niechciał, może zdecydować o przekazaniu sprawy tej fuzji do polskiego UOKiK, ale leży to wyłącznie w jej gestii.

Rzecznik UOKiK Małgorzata Cieloch w informacji przekazanej PAP dodała, że o podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy Lotosem i Orlenem Urząd wie na razie z mediów, a wniosek o koncentrację nie wpłynął do UOKiK.

Gdyby okazało się, że to KE jest organem uprawnionym do zbadania tej transakcji, polski urząd antymonopolowy może w trakcie postępowania wystąpić z wnioskiem o przejęcie sprawy - zaznaczyła rzeczniczka.

Prezes UOKiK jest organem właściwym do wypowiadania się w przypadkach kontroli koncentracji w Polsce. W myśl ustawy, kontrolą prezesa UOKiK są objęte te transakcje, które wywierają lub mogą wywrzeć skutki na terytorium Polski. Zamiar koncentracji podlega obowiązkowi zgłoszenia, jeżeli łączny światowy obrót przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 1 mld euro lub łączny obrót na terytorium Polski przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 50 mln euro.

W przypadku transakcji zawieranych przez przedsiębiorców, których łączne światowe obroty wynoszą powyżej 5 mld euro, a obroty osiągnięte w UE – powyżej 250 mln euro, wymaga to zgłoszenia do Komisji Europejskiej. Niekiedy koncentracja może podlegać obowiązkowi zgłoszenia również w przypadku, kiedy łączne światowe obroty jej uczestników przekraczają 2,5 mld euro. Zgłoszenie zamiaru koncentracji Komisji Europejskiej wyklucza obowiązek zgłoszenia prezesowi UOKiK, nawet jeśli krajowe progi zgłoszeniowe zostały przekroczone.