- Bardzo dobry menadżer, co udowodnił będąc prezesem Energa - w ten sposób do powołania Obajtka na funkcję prezesa PKN Orlen odniósł się w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Rada nadzorcza PKN Orlen odwołała w poniedziałek z zarządu spółki prezesa Wojciecha Jasińskiego, wiceprezesa Mirosława Kochalskiego i Marię Sosnowską, jako członka zarządu. Na prezesa płockiego koncernu rada powołała Daniela Obajtka, dotychczasowego prezesa spółki Energa.

Posłanka PO Agnieszka Pomaska przekonywała we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie, że szefem największej spółki państwa, powinna być osoba kompetentna i doświadczona. - Osoba, co do której nie ma żadnych wątpliwości, że zarządzając ogromnymi pieniędzmi będzie osobą kompetentną - dodała.

Posłanka PO wyraziła wątpliwości co do tego, w jaki sposób spółka PKN Orlen będzie obecnie zarządzana. - Mieliśmy zjawisko "Misiewiczów", czyli skok na spółki skarbu państwa, na różnego rodzaju instytucje i wstawianie ludzi niekompetentnych bez doświadczenia. Dzisiaj mamy nowe zjawisko, zjawisko Obajtków i obawiam się, że to zjawisko Obajtków będzie się rozszerzało - powiedziała Pomaska.

Jak wyjaśniła, "zjawisko Obajtków polega na tym, że ze spółek skarbu państwa wysysane są pieniądze". - Nie chodzi o dobre zarządzanie spółkami, ale o to, żeby wstawić swoich, nieważne że bez kompetencji i bez doświadczenia - oceniła Pomaska.

Poinformowała, że PO zwróciła się z interpelacją do premiera Mateusza Morawieckiego, w której prosi o szczegółowe wyjaśnienia, co zdecydowało o tym, że Obajtek został wybrany na nowego prezesa PKN Orlen. Platforma w piśmie skierowanym do premiera pyta m.in. jakie czynniki zdecydowały o odwołaniu przez Radę Nadzorczą PKN Orlen z zarządu spółki prezesa Wojciecha Jasińskiego, wiceprezesa Kochalskiego oraz członkini zarządu Marii Sosnowskiej. Posłowie PO chcą też wiedzieć kto - oprócz Jasińskiego, Kochalskiego oraz Sosnowskiej, zostanie odwołany ze stanowisk we władzach spółki.

Platforma chce również wiedzieć jakiej wysokości odprawy zostaną przyznane Jasińskiemu, Kochalskiemu i Sosnowskiej oraz ewentualnym odwołanym członkom władz spółki oraz jakie czynniki, a także umiejętności i kompetencje zdecydowały o powołaniu Obajtka na stanowisko prezesa PKN Orlen.

Platforma pyta też w jaki sposób działalność Obajtka na stanowiskach prezesa spółki Energa i ARiMR przyczyniły się do powierzenia mu funkcji prezesa PKN Orlen.

Zmiany na stanowisku prezesa Orlenu komentowali także politycy Nowoczesnej. Jerzy Meysztowicz pytał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ile będą kosztowały polskiego podatnika odprawy dla odwołanych członków zarządu Orlenu. - Czy każdy Polak będzie musiał zapłacić trochę więcej na stacji benzynowej po to, żeby opłacać wybrańców Prawa i Sprawiedliwości? - dopytywał.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki pytany we wtorek przez dziennikarzy w Sejmie o wybór Obajtka na prezesa PKN Orlen ocenił, że jest to bardzo dobry menadżer, co udowodnił będąc prezesem Energa. - Jest to bardzo młody menadżer i osoby, które go znają wiedzą, że jest to człowiek bardzo kreatywny i niezwykle pracowity - podkreślił.

PKN Orlen przedstawiając sylwetkę nowego prezesa podkreślił, że 42-letni Obajtek "to ceniony menadżer, przedsiębiorca oraz doświadczony działacz samorządowy". Jak przypomniał m.in. płocki koncern, Obajtek był prezesem spółki Energa od lutego 2017 r., a podmiot ten odnotował w tym czasie kapitalizacją na poziomie 5,3 mld zł, osiągając najwyższy wśród krajowych firm energetycznych, sięgający 38 proc., wzrost kursu akcji notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

PKN Orlen poinformował, że Obajtek, przed pracą w Energa, był prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie - jak podała spółka - "usprawnił procesy związane z wydatkowaniem wielomiliardowych środków z funduszy unijnych i krajowych". "Od 2006 r., pracując w samorządzie, skutecznie zrealizował szereg inicjatyw rozwojowych i z powodzeniem przeprowadził wiele inicjatyw infrastrukturalnych" - podkreślił płocki koncern.