Od początku lipca przedsiębiorcy będą mogli korzystać z nowej formuły rozliczania podatku od towarów i usług - podzielonej płatności, w której zapłata za zakupiony towar i usługę będzie dzielona na dwie części. Pierwsza to kwota netto, która trafi na podstawowy rachunek sprzedającego. Druga to VAT, który zostanie przelany na specjalne konto VAT sprzedawcy.

Stosowanie podzielonej płatności ma być dobrowolne. Ale Ministerstwu Finansów zależy na tym, by z nowej metody skorzystało jak najwięcej podatników. Split payment ma być bowiem jednym z głównych narzędzi uszczelnienia systemu podatkowego. Gdy przelewy VAT będą w pełni monitorowane, wówczas ryzyko nadużyć staje się minimalne. Dlatego resort szykuje dużą kampanię informacyjną, której start zaplanował na maj. I chciałby zaangażować do niej banki.

Dlaczego? Bo to na nich spocznie cały ciężar operacyjnego przygotowania do stosowania nowej metody. Zwłaszcza opracowanie nowych rodzajów przelewów. Logiczne, że to one najlepiej będą w stanie wyjaśnić klientom, jak w praktyce stosować nową metodę rozliczania VAT. Jest pomysł, by zaprosić banki do współpracy. Ale rozmowy są na wstępnym etapie i jeszcze żadne ostateczne ustalenia nie zapadły – mówi nam Łukasz Świerżewski, rzecznik prasowy MF.

Same banki nie mówią "nie". Piotr Pinchinat-Miernik, dyrektor w departamencie bankowości transakcyjnej Pekao, przyznaje, że oprócz kwestii technicznych z punktu widzenia banku najważniejsze jest wyjaśnienie klientom, jak ma działać split payment i przygotować ich do do korzystania z tego typu płatności.

– Dlatego od kilku tygodni informujemy ich o mechanizmie podzielonej płatności VAT. Klienci otrzymują od doradców prezentacje z zasadami działania mechanizmu w Banku Pekao, szczegółowy zestaw pytań i odpowiedzi, a także specyfikacje plików wymiany danych. Należy podkreślić, że dla klientów to właśnie możliwość dostosowania systemów księgowych do elektronicznego zlecania płatności jest newralgicznym punktem w przygotowaniach do korzystania z mechanizmu podzielonej płatności – mówi Miernik.

Do akcji informacyjnej chętnie przyłączy się BZ WBK. Według Piotra Konieczki, menedżera z zespołu rozliczeń produktów płatniczych, bank jest do tego gotowy, ale musi poznać więcej szczegółów. BZ WBK również chodzi przede wszystkim o dobre przygotowanie klientów. Bo, jak mówi Konieczko, choć split payment ma być dobrowolny, to wywrze wpływ na większość klientów korporacyjnych.

Ustawa wpływa na wszystkich klientów biznesowych banku i wprowadza zmiany w podstawowych procesach rachunkowo-płatniczych. Skala zmian w stosunku do terminu ich wprowadzenia jest w naszej ocenie największym wyzwaniem - dodaje. Podobnie uważają w mBanku. Ich zdaniem podzielona płatność została tak skonstruowana, że firmy będą się "zarażać" dobrowolnością split payment.

Bardzo zależy nam na tym, by przedsiębiorcy otrzymali kompleksową wiedzę na temat płatności podzielonej. Jeśli MF wyrazi chęć współpracy, jesteśmy otwarci – tak, jak było w przypadku JPK_VAT czy nowego przelewu do ZUS - mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku. Akcję informacyjną chętnie wesprze też PKO BP. Przyłączenie się do akcji MF rozważą także ING Bank Śląski i Raiffeisen.

Wszyscy nasi rozmówcy z sektora finansowego deklarują jednocześnie, że ich instytucje będą gotowe na uruchomienie nowego rodzaju rozliczeń na 1 lipca. Choć niektórzy - jak Pekao - chcą otwierać rachunki VAT dla klientów już w kwietniu. Wejście w życie przepisów o split payment było dwukrotnie opóźniane właśnie na prośbę banków.

Finansiści podkreślają, że od strony systemowej całe przedsięwzięcie nie ma precedensu pod względem skomplikowania. Cały projekt jest wyzwaniem, chodzi bowiem o stworzenie płatności – w praktyce będzie to kilkanaście odrębnych transakcji o różnej funkcjonalności – która uwzględnia dwa konta. Potrzebne będzie odpowiednie umiejscowienie jej w systemie transakcyjnym, systemach raportowych i dodatkowo uwzględnienie w wielu produktach bankowych oferowanych podmiotom gospodarczym - mówi Marcin Jedliński, rzecznik Raiffeisen Polbanku.