Wstrzymanie wypłaty pieniędzy z konta w banku? To już możliwe

Kilka dni temu duże zainteresowanie mediów wzbudziła informacja agencji Reuters, że kraje Unii Europejskiej zastanawiają się nad możliwością wstrzymywania wypłat depozytów klientów z banków, które wpadają w kłopoty. W Polsce taka możliwość już istnieje, choć w bardzo szczególnym przypadku i nie dotyczy wszystkich depozytów.

wróć do artykułu
  • ~prezes
    (2017-08-10 14:04)
    jezeli ktos ma w banku wiecej niz 100 tys euro,czyli ok.420 tys zl,to powinien sie po takich ustawach dobrze zastanowic czy ma trzymac je w banku.Polska nie jest znow tak bezpieczna jak sie komus wydaje-upadaly juz u nas Skoki,Westa,rozne male banki,Amber Gold,ktory bankiem nie byl ale sporo ludzi tak myslalo.Nalezy tez pamietac,ze nawet wielkie banki,ktore maja swoje oddzialy w Polsce tez nie sa do konca pewne-np.banki wloskie,francuskie.Nawet slynny Deutsche Bank ma ogromne klopoty-wlasnie byl program w niemieckiej TV z pytaniem-"Na ile bezpieczny jest DB?".Takze Europejski Bank Centralny nie jest wzorem stabilnej polityki pienieznej-drukuje setki mld euro bez pokrycia na pomoc dla krajow bankrutow w eurolandzie i skupuje obligacje panstw,ktore nie maja szans na splate dlugow.Stad euro jako waluta pewna nie jest i nie nalezy jej traktowac jako lokaty na lata-moze upasc.W dzisiejszych czasach wszystko moze upasc-sam fakt,ze UE wydaje takie ustawy jest przerezajacy-zamiast ustalic ostre,nieprzekraczalne zasady dla bankow i rynkow finansowych,wydaje sie ustawy bijace w klientow.To oni maja byc w razie czego ofiarami,moga nie odebrac swoich pieniedzy,ktore zostaly ulokowane w banku,ktory powinien tak dzialac aby gwarantowac wyplate w kazdej wysokosci i w kazdej chwili.Sama UE przyznaje,ze jest bezsilna,ze moze pozwolic na to,ze jakis bank nie wyplaci lokat.To swiadectwo calkowitego upadku honoru,starannosci,uczciwosci,wiarygodnosci systemu bankowego i systemu euro oraz systemu kontrolnego w ramach UE.To tak jakby wujek bral kase od rodziny na przechowanie ale jego zona mowila-moj maz tego pije,moze przepic wasza kase i wam nie odda.Dalibyscie temu wujkowi kase na przechowanie?Kto nie analizuje obecnej sytuacji finansowej w Europie ten nie wie jak niebezpieczne sa obecne relacje bankowe i ogolnie finansowe.Kilka krajow eurolandu jest calkowitymi bankrutami,nie spelniaja juz zadnych!!! kryteriow zdrowego eurolandu-powinny byc wywalone ze strefy euro,bo stanowia powazne zagrozenie upadku calej strefy euro.Sa to Grecja,Wlochy,Hiszpania.W bardzo zlym stanie sa tez finanse Portugalii,Francji i Belgii.Euro jest od lat calkowicie drukowane bez pokrycia.EBC nie ma zadnych twardych zasad,robi co chce-dlatego ustapil tam juz raz ze stanowiska przedstawiciel Bundesbanku i powiedzial wtedy bardzo znamienne zdanie:"Ustepuje,bo nie chce przykladac reki do upadku euro i galopujacej inflacji,ktora znamy z czasow Republiki Weimarskiej."Potem dodal,ze RFN w sytuacji widocznego upadku euro moze byc w stanie odlaczyc sie od eurolandu i w dowolnej chwli wprowadzic marke.To brzmi ciekawie-po wyjsciu RFN z euro pozostalymi banknotami euro mozna bedzie wyklejac wychodki-szczegolnie ladne,fioletowe,dobre do wyklejania ubikacji sa banknoty 500 euro.Dlatego nie nalezy umieszczac oszczednosci na zycie,na starosc,dla dzieci w euro.Najlepsze zlote monety lub dolary lub franki szw.,chociaz jak mam szczerze mowic to nie wierze tez w dolary ani franki-caly papierowy pieniadz moze w specyficznych warunkach upasc.Moje tu rozwazania wygladaj na bajania Kasandry-jednak moja babcia w latach 1900-1980 (gdy zmarla) przezyla w Krakowie 5 upadkow!!! pieniadza-najpierw waluty Cesarstwa Austro Wegier,potem pieniadza polskiego w latach 20 (chyba nazywal sie marka polska?),ktory zastapil polski zloty Grabskiego (wart 5 zl jeden dolar),potem owego zlotego polskiego gdy 1.9.39 wybuchla wojna (stracila wtedy ok.10 tys zl-to byl maly domek albo sporo zlota),potem pieniadza okupacyjnego,po 18.1.45,potem raz jeszcze zlotego PRL,ktory byl w PRL raz jakos wymieniany.Moja babcia umarla w 1980-gdyby pozyla jeszcze 9 lat bylaby swiadkiem kolejnego upadku zlotego PRL,upadku takiego,ze pod koniec PRL jedne zakupy w sklepie kosztowaly ok.1 miliona 200 tys zl,ten zdewaluowany zloty PRL wymienilismy w roku 1995 (chyba?,juz nie pamietam) w stosunku 1 nowy zloty PLN-ten,ktory teraz mamy,za 10 tys zlotych PRL,czyli obecny banknot 100 zl to w zlotyych PRL 1 milion!To taka lekcja historyczna dla mlodziezy oraz dla niedowiarkow,ze caly system pieniadza w danym kraju lub rejonie moze upasc.Moja babcia przerabiala to 5 razy w zyciu,a miala szanse na szosty raz gdyby pozyla jeszcze 10 lat.A co z obecnym PLN-tez traci wartosc,w czasie reformy Balcerowicza,rok 1990/91 jedne dolar byl wart 10 tys zl PRL,czyli dzis tyle co 1 PLN,nowy zloty.Obecnie dolar,po 26 latach,kosztuje ok.3,70 PLN-to jest wymiar dewaluacji nowego zlotego.W roku 1995 kupilem nowe mieszkanie w Krakowie placac 1 tys PLN za 1m2,teraz w nowych blokach z tego roku 1m2 kosztuje 5800 PLN,czyli w cenie 1m2 upadek wartosci 1 PLN jest nawet wyzszy niz co do dolara.No,ob dolar tez slabl przezte 26 lat i za niego tez sie nie kupi tyle w USA ,czy w swiecie,niz w roku 1991.Do tego powtarza sie prawda mojej babci,ktora po przezyciu 5 upadkow systemu pienieznego za swego zycia,mowila mi-pamietaj-papierwoy pieniadz jest nic nie wart,jest tyle wart co panstwo,ktore go drukuje.jak bedziesz mial duza kase to kupuj nieruchomosci lub zloto.Stad mam juz 4 nieruchomosci,zlota nie mam.Aby wam pokazac jak dalece moja babcia miala racje to powiem wam,ze pod koniec PRL dalem za taki maly domek na wsi,14 km od Krakowa,ale z 1ha ziemi, okolo 2 tysiace dolarow,obecnie ten sam domek plus ziemia jest wart ok.120 tys dolarow!No i co kto mial racje? Moja babcia.Nadal mam w uszach jej slowa i nie trzymam zadnych duzych sum w bankach-tyle aby bylo pokrycie na karte kredytowa,czyli ok 4 tys zl.Nie wierze bankom i panstwu.Zreszta PRL w stanie wojennym tez mi zamrozil dolary w PKO SA i dawal mi bony Pekao na zakupy w Pewex.Potem wyplacili jednak dolary,bo bali sie,ze nikt juz do konca PRL nie wplaci waluty do PKOSA,Polonia,firmy miezsane,itd.Byly rozne czasy,kochani,i papierowy pieniadz czesto nadawal sie do wyklajania wychodkow.
  • ~raj na ziemi dzięki solidarnym
    (2017-08-10 18:27)
    wszystko w obronie bandytów i ich interesów. kiedyś banki były uczciwe , bez fajerwerków dla oszczedzających ale i bez milionów dla prezesostwa, rad, akcjonariatu. dzis wszystko aby zarobiła kasta pasożytów zakotwiczonych we wszelkich spółkach. wszyscy z poza tego kręgu to ****** do strzyżenia. tak , to piękne kapitalistyczne wysokie standardy.
  • ~Zoja
    (2017-08-10 16:12)
    Wszystkie banki zaangażowane w tzw kredyty frankowe mają prowadzoną kreatywną księgowość.Dlatego bilanse tych banków nijak się mają do rzeczywistości.To bańka napompowana sztucznie,ktora lada moment pierdyknie . Banki nie posiadały żadnych franków a kredyty udzielane w złotych zabezpieczali tzw Swapami.Udzielony kredyt stawał się depozytem ,a wraz ze wzrostem kursu franka rósły im sztucznie bilanse.Teraz bank ma dawne np.1000000 PLN jako 20000000 PLN ale tylko w księgach banku.Faktycznie tych pieniędzy nie ma .Nie ma też zabezpieczenia we frankach.Banki wiedzą,że przekręt frankowy spowoduje krach w przypadku kiedy Państwo powiedziałoby sprawdzam.Ale na czele NBP mamy pana od koncesji paliwowych i innych przekrętów typu Telegraf.On nie powie sprawdzam.Doprowadziło by to Banksterów albo do więzienia na długie lata albo by się musieli powiesić.Oni dobrze o tym wiedzą i obstają za obecną władzą.Prezydent też się wycofał bo widzi w co by wdepnął a tak woli nic nie słyszeć i nie wiedzieć a przestępcy żyją dobrze w państwie Prawa i Sprawiedliwości.Belka wiedział już dawno co mówi ale wolał olać to wszystko.Jakubik też wiedział ale on ma kredyty w bankach na licznie kupione lokale w stolicy kiedy był jeszcze zastępcą HGW w Ratuszu.Tak ,że deponenci uwaga na portfele.Lepiej wycofać się z tego bankowego bagna ,bo może być drugie AmberGold.
  • ~jaity
    (2017-08-11 20:15)
    Czy to oznacza, że kartą nie będzie można płacić ani przelewem, czy tylko wypłat gotówki to dotyczy?

Może zainteresować Cię też: