Wstrzymanie wypłaty pieniędzy z konta w banku? To już możliwe

Kilka dni temu duże zainteresowanie mediów wzbudziła informacja agencji Reuters, że kraje Unii Europejskiej zastanawiają się nad możliwością wstrzymywania wypłat depozytów klientów z banków, które wpadają w kłopoty. W Polsce taka możliwość już istnieje, choć w bardzo szczególnym przypadku i nie dotyczy wszystkich depozytów.

wróć do artykułu
  • ~jaity
    (2017-08-11 20:15)
    Czy to oznacza, że kartą nie będzie można płacić ani przelewem, czy tylko wypłat gotówki to dotyczy?
  • ~raj na ziemi dzięki solidarnym
    (2017-08-10 18:27)
    wszystko w obronie bandytów i ich interesów. kiedyś banki były uczciwe , bez fajerwerków dla oszczedzających ale i bez milionów dla prezesostwa, rad, akcjonariatu. dzis wszystko aby zarobiła kasta pasożytów zakotwiczonych we wszelkich spółkach. wszyscy z poza tego kręgu to ****** do strzyżenia. tak , to piękne kapitalistyczne wysokie standardy.
  • ~Zoja
    (2017-08-10 16:12)
    Wszystkie banki zaangażowane w tzw kredyty frankowe mają prowadzoną kreatywną księgowość.Dlatego bilanse tych banków nijak się mają do rzeczywistości.To bańka napompowana sztucznie,ktora lada moment pierdyknie . Banki nie posiadały żadnych franków a kredyty udzielane w złotych zabezpieczali tzw Swapami.Udzielony kredyt stawał się depozytem ,a wraz ze wzrostem kursu franka rósły im sztucznie bilanse.Teraz bank ma dawne np.1000000 PLN jako 20000000 PLN ale tylko w księgach banku.Faktycznie tych pieniędzy nie ma .Nie ma też zabezpieczenia we frankach.Banki wiedzą,że przekręt frankowy spowoduje krach w przypadku kiedy Państwo powiedziałoby sprawdzam.Ale na czele NBP mamy pana od koncesji paliwowych i innych przekrętów typu Telegraf.On nie powie sprawdzam.Doprowadziło by to Banksterów albo do więzienia na długie lata albo by się musieli powiesić.Oni dobrze o tym wiedzą i obstają za obecną władzą.Prezydent też się wycofał bo widzi w co by wdepnął a tak woli nic nie słyszeć i nie wiedzieć a przestępcy żyją dobrze w państwie Prawa i Sprawiedliwości.Belka wiedział już dawno co mówi ale wolał olać to wszystko.Jakubik też wiedział ale on ma kredyty w bankach na licznie kupione lokale w stolicy kiedy był jeszcze zastępcą HGW w Ratuszu.Tak ,że deponenci uwaga na portfele.Lepiej wycofać się z tego bankowego bagna ,bo może być drugie AmberGold.
  • ~prezes
    (2017-08-10 14:04)
    jezeli ktos ma w banku wiecej niz 100 tys euro,czyli ok.420 tys zl,to powinien sie po takich ustawach dobrze zastanowic czy ma trzymac je w banku.Polska nie jest znow tak bezpieczna jak sie komus wydaje-upadaly juz u nas Skoki,Westa,rozne male banki,Amber Gold,ktory bankiem nie byl ale sporo ludzi tak myslalo.Nalezy tez pamietac,ze nawet wielkie banki,ktore maja swoje oddzialy w Polsce tez nie sa do konca pewne-np.banki wloskie,francuskie.Nawet slynny Deutsche Bank ma ogromne klopoty-wlasnie byl program w niemieckiej TV z pytaniem-"Na ile bezpieczny jest DB?".Takze Europejski Bank Centralny nie jest wzorem stabilnej polityki pienieznej-drukuje setki mld euro bez pokrycia na pomoc dla krajow bankrutow w eurolandzie i skupuje obligacje panstw,ktore nie maja szans na splate dlugow.Stad euro jako waluta pewna nie jest i nie nalezy jej traktowac jako lokaty na lata-moze upasc.W dzisiejszych czasach wszystko moze upasc-sam fakt,ze UE wydaje takie ustawy jest przerezajacy-zamiast ustalic ostre,nieprzekraczalne zasady dla bankow i rynkow finansowych,wydaje sie ustawy bijace w klientow.To oni maja byc w razie czego ofiarami,moga nie odebrac swoich pieniedzy,ktore zostaly ulokowane w banku,ktory powinien tak dzialac aby gwarantowac wyplate w kazdej wysokosci i w kazdej chwili.Sama UE przyznaje,ze jest bezsilna,ze moze pozwolic na to,ze jakis bank nie wyplaci lokat.To swiadectwo calkowitego upadku honoru,starannosci,uczciwosci,wiarygodnosci systemu bankowego i systemu euro oraz systemu kontrolnego w ramach UE.To tak jakby wujek bral kase od rodziny na przechowanie ale jego zona mowila-moj maz tego pije,moze przepic wasza kase i wam nie odda.Dalibyscie temu wujkowi kase na przechowanie?Kto nie analizuje obecnej sytuacji finansowej w Europie ten nie wie jak niebezpieczne sa obecne relacje bankowe i ogolnie finansowe.Kilka krajow eurolandu jest calkowitymi bankrutami,nie spelniaja juz zadnych!!! kryteriow zdrowego eurolandu-powinny byc wywalone ze strefy euro,bo stanowia powazne zagrozenie upadku calej strefy euro.Sa to Grecja,Wlochy,Hiszpania.W bardzo zlym stanie sa tez finanse Portugalii,Francji i Belgii.Euro jest od lat calkowicie drukowane bez pokrycia.EBC nie ma zadnych twardych zasad,robi co chce-dlatego ustapil tam juz raz ze stanowiska przedstawiciel Bundesbanku i powiedzial wtedy bardzo znamienne zdanie:"Ustepuje,bo nie chce przykladac reki do upadku euro i galopujacej inflacji,ktora znamy z czasow Republiki Weimarskiej."Potem dodal,ze RFN w sytuacji widocznego upadku euro moze byc w stanie odlaczyc sie od eurolandu i w dowolnej chwli wprowadzic marke.To brzmi ciekawie-po wyjsciu RFN z euro pozostalymi banknotami euro mozna bedzie wyklejac wychodki-szczegolnie ladne,fioletowe,dobre do wyklejania ubikacji sa banknoty 500 euro.Dlatego nie nalezy umieszczac oszczednosci na zycie,na starosc,dla dzieci w euro.Najlepsze zlote monety lub dolary lub franki szw.,chociaz jak mam szczerze mowic to nie wierze tez w dolary ani franki-caly papierowy pieniadz moze w specyficznych warunkach upasc.Moje tu rozwazania wygladaj na bajania Kasandry-jednak moja babcia w latach 1900-1980 (gdy zmarla) przezyla w Krakowie 5 upadkow!!! pieniadza-najpierw waluty Cesarstwa Austro Wegier,potem pieniadza polskiego w latach 20 (chyba nazywal sie marka polska?),ktory zastapil polski zloty Grabskiego (wart 5 zl jeden dolar),potem owego zlotego polskiego gdy 1.9.39 wybuchla wojna (stracila wtedy ok.10 tys zl-to byl maly domek albo sporo zlota),potem pieniadza okupacyjnego,po 18.1.45,potem raz jeszcze zlotego PRL,ktory byl w PRL raz jakos wymieniany.Moja babcia umarla w 1980-gdyby pozyla jeszcze 9 lat bylaby swiadkiem kolejnego upadku zlotego PRL,upadku takiego,ze pod koniec PRL jedne zakupy w sklepie kosztowaly ok.1 miliona 200 tys zl,ten zdewaluowany zloty PRL wymienilismy w roku 1995 (chyba?,juz nie pamietam) w stosunku 1 nowy zloty PLN-ten,ktory teraz mamy,za 10 tys zlotych PRL,czyli obecny banknot 100 zl to w zlotyych PRL 1 milion!To taka lekcja historyczna dla mlodziezy oraz dla niedowiarkow,ze caly system pieniadza w danym kraju lub rejonie moze upasc.Moja babcia przerabiala to 5 razy w zyciu,a miala szanse na szosty raz gdyby pozyla jeszcze 10 lat.A co z obecnym PLN-tez traci wartosc,w czasie reformy Balcerowicza,rok 1990/91 jedne dolar byl wart 10 tys zl PRL,czyli dzis tyle co 1 PLN,nowy zloty.Obecnie dolar,po 26 latach,kosztuje ok.3,70 PLN-to jest wymiar dewaluacji nowego zlotego.W roku 1995 kupilem nowe mieszkanie w Krakowie placac 1 tys PLN za 1m2,teraz w nowych blokach z tego roku 1m2 kosztuje 5800 PLN,czyli w cenie 1m2 upadek wartosci 1 PLN jest nawet wyzszy niz co do dolara.No,ob dolar tez slabl przezte 26 lat i za niego tez sie nie kupi tyle w USA ,czy w swiecie,niz w roku 1991.Do tego powtarza sie prawda mojej babci,ktora po przezyciu 5 upadkow systemu pienieznego za swego zycia,mowila mi-pamietaj-papierwoy pieniadz jest nic nie wart,jest tyle wart co panstwo,ktore go drukuje.jak bedziesz mial duza kase to kupuj nieruchomosci lub zloto.Stad mam juz 4 nieruchomosci,zlota nie mam.Aby wam pokazac jak dalece moja babcia miala racje to powiem wam,ze pod koniec PRL dalem za taki maly domek na wsi,14 km od Krakowa,ale z 1ha ziemi, okolo 2 tysiace dolarow,obecnie ten sam domek plus ziemia jest wart ok.120 tys dolarow!No i co kto mial racje? Moja babcia.Nadal mam w uszach jej slowa i nie trzymam zadnych duzych sum w bankach-tyle aby bylo pokrycie na karte kredytowa,czyli ok 4 tys zl.Nie wierze bankom i panstwu.Zreszta PRL w stanie wojennym tez mi zamrozil dolary w PKO SA i dawal mi bony Pekao na zakupy w Pewex.Potem wyplacili jednak dolary,bo bali sie,ze nikt juz do konca PRL nie wplaci waluty do PKOSA,Polonia,firmy miezsane,itd.Byly rozne czasy,kochani,i papierowy pieniadz czesto nadawal sie do wyklajania wychodkow.

Może zainteresować Cię też: