Kolejna już rewolucja na froncie fiskus – firmy ma wybuchnąć 1 września 2017 r. Wczoraj Ministerstwo Finansów przedstawiło jej projekt.

Wynika z niego, że po wakacjach banki i SKOK-i będą miały obowiązek przekazywania skarbówce wyciągów z kont przedsiębiorców. I to codziennie. Chodzi o rachunki należące do małych, średnich i dużych firm (bez mikroprzedsiębiorców oraz jednostek sektora finansów publicznych).

Dane będą przesyłane w nowym jednolitym pliku kontrolnym (JPK_WB). To kolejne narzędzie, które ma pomóc w walce z wyłudzeniami VAT.

Przy okazji resort finansów zamierza wyciągnąć pomocną dłoń do rzetelnych przedsiębiorców, którzy nierzadko padają ofiarą nieuczciwych podmiotów (i np. tracą prawo do odliczenia podatku). MF proponuje ograniczenie tajemnicy skarbowej, aby skarbówka mogła swobodnie informować firmy, że ich kontrahent nie złożył deklaracji, nie ujawnił w niej wszystkich danych lub po prostu nie zapłacił podatku. W praktyce – jak wynika z uzasadnienia – resort zamierza ostrzegać firmy o podejrzanych transakcjach i nieprawidłowościach. Korzyść ma być obopólna: uczciwy biznes będzie rzadziej padać ofiarą oszustów, a fiskus ma zyskać 11,5 mld zł rocznie więcej z podatków.

– Pomysł jest dobry. Przedsiębiorcy muszą jednak być informowani na bieżąco, a nie po kilku miesiącach – radzi Tomasz Rolewicz, starszy menedżer z EY.

Część ekspertów widzi też zagrożenia. – Urzędnicy będą mogli przekazywać dane o domniemanej nierzetelności podatnika wszystkim kontrahentom, nawet jeśli nie mieli oni związku z kwestionowanymi transakcjami – wskazuje Bartosz Mazur, doradca podatkowy z Gekko Taxens.

Resort finansów sprawdza możliwości działania na jeszcze innym froncie – sonduje właśnie, kto będzie zainteresowany nowym mechanizmem podzielonej płatności (split payment). Szczególnie zależy mu na branżach najbardziej podatnych na wyłudzenia VAT oraz na spółkach z udziałem Skarbu Państwa.