Według Warsaw Enterprise Institute, polskiego partnera raportu, wskaźnik Polski, który pogorszył się o jeden punkt w stosunku do ubiegłego roku, w dużej mierze wynika ze wzrostowej dynamiki reform innych państw, co pozwoliło im wysunąć się przed Polskę.

Średnia globalna wolność gospodarcza wzrosła w tegorocznym indeksie o 0,2 pkt., do rekordowego poziomu 60,9 pkt. Z kolei średnia dla Europy wyniosła 68,0 pkt.

Tegoroczna pozycja Polski pod względem punktów dała nam wynik powyżej średniej światowej i powyżej średniej europejskiej. (...) W stosunku do 2013 roku, kiedy zmieniła się metodologia, urośliśmy w sumie o 2,3 pkt. Od roku 2008, co kilka lat, Polska przeżywała drobne załamania w drodze do pełnej wolności. Było tak w roku 2009 i 2012. Często przy tak małych odchyleniach wynika to nie z tego, co się dzieje w Polsce, ale z tego co dzieje się w naszym otoczeniu. (...) Istotny jest trend wzrostowy, który trwa cały czas od 2008 roku - powiedział Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterprise Institute na środowej prezentacji indeksu.

W tegorocznym rankingu w kategorii prawa własności zajęliśmy 59. miejsce, dostając 60,8 pkt, czyli o 4,2 mniej niż przed rokiem. Tutaj odczuliśmy ustawę ograniczającą obrót ziemią rolną i lasami. Niezależnie od intencji ustawodawcy musiało to wpłynąć na odczyt, jeżeli chodzi o prawa własności - wyjaśnił Wróblewski. W kategorii "Poziom Korupcji" zajęliśmy 37. miejsce, dostając 55,5 pkt., czyli o 5,5 mniej niż w ubiegłorocznym rankingu.

Według Warsaw Enterprise Institute w tegorocznym zestawieniu na szczególną uwagę zasługuje wyższy o 3,5 pkt. odczyt w zakresie rynku pracy. Zawdzięczamy to głównie wydłużeniu umowy na czas określony do 33 miesięcy - powiedział Wróblewski.

O 0,6 pkt. wzrósł odczyt w kategorii dotyczącej fiskalizmu, a o 0,4 pkt. wzrósł odczyt w zakresie wydatków publicznych. W kategorii otwartości rynku odnotowaliśmy spadek tylko w handlu i to jedynie o 0,1 pkt.

Według raportu pierwsza piątka krajów świata pod względem wolności gospodarczej to: Hong Kong, Singapur, Nowa Zelandia, Australia i Szwajcaria. W Europie pierwsza trójka to: Szwajcaria, Estonia i Irlandia.

Obecna podczas prezentacji wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz powiedziała, że nasz spadek w rankingu jest niewielki i ciągle pozwala mieścić się Polsce na nie najgorszej pozycji. Zauważyła, że w tegorocznym rankingu wyprzedziliśmy nie tylko Białoruś, Ukrainę, Słowację, czy Węgry, ale również Włochy, Francję, Hiszpanię czy Belgię.

Nasza pozycja nie jest satysfakcjonująca, chcemy więcej. Mamy nadzieję, że interwencje legislacyjne, które zostały podjęte przez resort rozwoju, czyli konstytucja dla biznesu i tak zwane 100 ułatwień dla firm, pozwolą nam spotkać się w przyszłym roku ze wskaźnikami punktowo wyższymi - dodała Emilewicz.

Indeks Wolności Gospodarczej obejmuje 180 państw w tym 44 w Europie. Wskaźnik przygotowywany jest przez The Heritage Foundation i The Wall Street Journal od ponad 20 lat. Celem Indeksu Wolności Gospodarczej jest katalogowanie państw według rozwiązań, polityk realizowanych w celu zwiększania wolności gospodarczej, a tym samym promowania rozwoju i pomnażania dobrobytu narodów. W ramach Indeksu Wolności Gospodarczej analizowane są rządy prawa (prawa własności, poziom korupcji); wielkość sektora publicznego (fiskalizm, wydatki publiczne); efektywność regulacyjna (warunki dla biznesu, polityka monetarna, rynek pracy) oraz otwartość rynku (handel, inwestycje, finanse).