W górę - jak pisze portal "Strefa Inwestorów" - poszły przede wszystkim akcje banków, które mają duży udział w rynku kredytów hipotecznych. Walory Banku Millenium, który udzielił 38,95 proc. kredytów we frankach, wzrosły o ponad 14 proc. Z kolei akcje Getin Noble Bank poszły w górę o ponad 13 proc. Zarobili także posiadacze akcji mBanku (wzrost o ponad 6 proc.), PKO BP czy BZ WBK.

Jak tłumaczy "Strefa Inwestora", to efekt słów Jarosława Kaczyńskiego skierowanych do frankowiczów. Myślę, że powinni wziąć sprawy we własne ręce i zacząć walczyć w sądach. Nie dlatego, żeby nie ufać prezydentowi czy rządowi, tylko dlatego, że prezydent i rząd są w sytuacji, która jest zdeterminowana w wielkiej mierze uwarunkowaniami ekonomicznymi - powiedział w "Sygnałach Dnia" Kaczyński. Jak podkreślił, rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego. To byłby straszny cios we wszystkich obywateli, także tych, którzy mają kredyty we frankach. I tego w żadnym wypadku odpowiedzialny rząd nie może zrobić - dodał lider PiS.

Natomiast w procesach - to na pewno będzie trwało, bo takie procesy długo trwają - będzie można odzyskać różnego rodzaju rekompensaty. To będzie rozłożone w czasie. I z różnych względów będzie nieporównanie łatwiejsze także dla międzynarodowego świata finansowego. Z tym też musimy się liczyć. Taki dzisiaj jest świat, nic na to nie poradzimy - powiedział Kaczyński.