„Minister Rozwoju i Finansów w dniu 18 października 2016 r. wydał rozporządzenie w sprawie zaniechania poboru podatku od sprzedaży detalicznej, umożliwiające zaniechanie poboru podatku, które będzie miało zastosowanie do przychodów osiągniętych od dnia 1 września 2016 r. do dnia 31 grudnia 2016 r.” – czytamy w piśmie skierowanym do szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego.

Jak podkreśla resort, Komisja Europejska wstępnie uznała, że podatek handlowy, czyli jeden ze sztandarowych pomysłów rządu PiS, zakładający nałożenie na handlowców daniny uzależnionej od wielkości prowadzonych przez nich sklepów, jest niezgodny z przepisami, ponieważ wspiera mniejsze sklepy kosztem większych. KE prowadzi postępowanie, w którym bada ustawę o podatku handlowym, jednak rząd Beaty Szydło nie zamierza czekać na ostateczny werdykt w tej sprawie, który – w razie gdyby okazał się niekorzystny dla Polski – nałożyłby również na rząd obowiązek zwrotu pobranego podatku wraz z odsetkami.

Takiej sytuacji ministerstwo finansów chce uniknąć. Zawiesza więc pobór podatku i odsuwa w czasie wprowadzenie go w życie.

„Dlatego równolegle procedowany jest rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku o sprzedaży detalicznej – czytamy w dokumencie, do którego dotarł DGPw którym proponuje się, żeby przepisy ustawy z dnia 6 lipca 2016 r. o sprzedaży detalicznej były stosowane do przychodów ze sprzedaży osiągniętych od dnia 1 stycznia 2018 r.” – wyjaśnia resort finansów. Podkreśla również, że nakaz zawieszenia poboru podatku „spowodował uszczuplenie wpływów do budżetu państwa, planowanych na rok 2016 na ok. 0,5 mld zł, a w latach następnych na ok. 1,6 mld rocznie”.

Zdaniem ministerstwa blokada podatku „destabilizuje sytuację prawną przedsiębiorców branży handlu detalicznego, a pośrednio również wpływa na sytuację dostawców i producentów sklepów detalicznych”.

Ministerstwo finansów w korespondencji do szefa resortu dyplomacji wnioskuje więc o stanowczą reakcję i złożenie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (...) na wydany przez Komisję Europejską nakaz zawieszenia stosowania podatku od sprzedaży detalicznej.

Wątpliwości Brukseli w sprawie podatku handlowego dotyczą przede wszystkim jego konstrukcji, która zdaniem unijnych urzędników może faworyzować mniejsze sklepy, co z kolei można uznać za pomoc publiczną. Kwestionowana przez KE ustawa weszła w życie 1 września. Wprowadziła dwie stawki podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwota wolna od podatku w skali roku wynosi 204 mln zł.