Jednolity podatek mocno uderzy w samozatrudnionych. "Żaden odpowiedzialny rząd tej operacji by nie przeprowadził"

| Aktualizacja:

Zmiany w podatkach, które szykuje PiS będą, jak ostrzegają eksperci, ciosem w kilkaset tysięcy ludzi prowadzących jednoosobowe firmy. Łącznie zapłacą państwu- według wyliczeń DGP - o 16 miliardów złotych. To oznacza, że wiele takich firm ucieknie przed podatkiem poza granice Polski.

wróć do artykułu
  • ~poseł
    (2016-11-21 08:24)
    Koścół POTRZEBUJE TWOICH pieniędzy wiec PIS rpzbi co może by ich zaspokoić
  • ~Sancliusz pospolity
    (2016-11-20 23:07)
    Polacy zawsze wychodzili na swoje , ale za granicą , pewnie o to chodzi,by płynęli obok , a nie w łodzi .
  • ~chytry dwa razy traci
    (2016-10-18 18:03)
    "Samozatrudnieni" to w większosci cwaniacy, albo zwykli oszuści pracujacy dla dużych korporacji, z których sie pozwalniali by płcić niższe podatki. I takich nic nie uratuje , dostaną podwójnie po kieszeni, wkrótce wróca do tych korporacji z podwieszonymi ogonami. ale już ze stawką znacznie niższą. I oto chodziło lo korporacjom
  • ~pkp
    (2016-10-18 16:32)
    Sprawiedliwy podatek to 10% = dziesięcina. A co więcej to od złego
  • ~Jaro
    (2016-10-15 20:41)
    ******** to tak samo jak Podatek Handlowy. Oni nie potrafią tworzyć, ale niszczenie idzie im nieźle. Na koniec powiedzą sobie: budowali my, budowali i prrrrrrr
  • ~stop globalizacji
    (2016-10-15 15:04)
    Trzeba rozdzielić ziarno od plew. Czyli te "firmy jednoosobowe" które wystawiają faktury tylko dla jednego kontrahenta i firmy które wystawiają faktury dla kilkunastu podmiotów. Te pierwsze to złodzieje pracujący dla pracodawców, drugie to porządne firmy działające uczciwie. Łatwo to przecież sprawdzić. Tym bardziej, że wchodzi ten całościowy system komputerowy US.
  • ~Tadek
    (2016-10-15 13:35)
    Rządy który skazały miliony ludzi na umowy śmieciowe, na prace za bieda płace bez prawa do emerytury trudno nazwać odpowiedzalnymi, na ich tle obecny rząd PIS jawi się jako odpowiedzialny .
  • ~Elvis
    (2016-10-15 13:20)
    Państwo to nie tylko ludzie biznesu nastawieni głównie na osobisty zysk ale również miliony pracobiorców którzy też pragną chociaż minimalnie godziwych warunków życia.PISowska reforma zmierza jedynie do zapewnienia tych minimalnie godziwych warunków ,oczywiście ktoś za to będzie musiał zapłacić , ale być może wdrożenie tej reformy stanie się wyprzedzajacym działaniem i ratunkiem dla wielu pracodawców wobec masowej ucieczki za granice siły roboczej
  • ~Kusy
    (2016-10-15 12:09)
    Równość ? OK, niech poseł ma ten sam próg podatkowy, odpowiada karnie. Niech rolnik płaci takie same składki itd. Bzdura. Równość to równość - niech wszyscy płacą 40% podatku
  • ~stracone pokolenie
    (2016-10-14 21:16)
    wlasciciele firm prywatnych niezaleznie od tego ile milionow zarabiaja placa 19 % podatku, w firmach pracownicy tyraja za marne grosze, za najnizsze stawki, nie ma regulaminu płac, nie ma premii, nie ma zwiazkow zawododwych, nie ma funduszu socjalnego, nie ma premii swiatecznych, jak ktos zbliza sie do wieku przedemerytalnego natychmiast jest wyrzucany z pracy, ludzie pracuja na umowach terminowych po 10-20 lat, a wlasciciele wymieniaja samoloty, kupuja domy na lazurowym wybrzezu czy w arbelli..... podniesiecie podatkow bogaczom to sluszna decyzja, to sa obywatele swiata, ktorzy tyllko i wylacznie wykorzystuja polski rynek pracy, ktory w zaden sposob nie broni pracownika, skutki tego to 2 miliony ludzi za granica i wyjazdy kolejnych rocznikow, NIKT kto nie ma bardzo dobrze sytuowanych rodzicow, ktorzy moga mu przekazac mieszkanie oraz zawod ( prawnicy, politycy, showbusiness, lekarze, gornicy), nie jest w stanie utrzymac sie za srednia krajowa, mamy za zimny klimat zeby zyc pod mostem, wiec musi wyjechac za granice...... jesli pracodawcy "nie moga" podniesc zarobkow, to wysokie podatki to jedyne rozwiazanie zeby odebrac im czesc kasy i przeznaczyc na mieszkania, 500+ DLA ICH PRACOWNIKOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • ~pot fox
    (2016-10-14 09:28)
    Towarzysze z PO na rok wprowadzili 23 % WAT oraz podnieśli WAT na artykuły dla dzieci do 23 % !!!! Ile ta tym czasówka trwamać ????
  • ~uru
    (2016-10-14 08:42)
    Samozatrudnienie to patologia powstała za rządów PO PSL
  • ~Robi
    (2016-10-13 18:23)
    czy państwo będzie płaciło samozatrudnionym np. za urlopy ??
  • ~Rychu
    (2016-10-13 17:17)
    Nie ma się co denerwować. Jest bardzo prosty sposób na radykalne zmniejszenie wysokości podatków, trzeba po prostu założyć sobie wspólnotę wyznaniową lub kościół. Nie trzeba doznawać bożej łaski czy oświecenia. Obiektem kultu może być żyjąca lub nie osoba a nawet przedmiot jak np. srebrny czajniczek do którego też można się modlić. Na początek potrzeba 100 wspólników nazywanych wiernymi, Należy wypełnić druki, kupić znaczki skarbowe, przekonać rodzinę i przyjaciół, by dostrzegli w założycielu proroka. Za kilka miesięcy oficjalnie staje się głową Kościoła. Mistrzem, pastorem, samozwańczym guru. Zgłoszenie wspólnoty lub kościoła do ministerialnego rejestru, nie nastręcza zbyt wiele kłopotu. Wystarczy złożyć w resorcie wniosek podpisany przez sto osób. Musi on być potwierdzony przez notariusza. Urzędnicy chcą też przyjrzeć się naszej deklaracji założycielskiej i statutowi związku. Chcą dowiedzieć się jakie nasz kościół będzie miał cele, co jest źródłem naszej doktryny i jakie obrzędy religijne będziemy kultywować. Ważne jest podkreślenie w statucie, że nasz Kościół nie zagraża bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu i nie będzie naruszać wolności innych osób. Również należy wspomnieć o patriotyzmie. Jeśli przyrzekniemy, że tak będzie, droga do dusz Polaków zostanie dla nas otwarta. Brzmi jak czysta iluzja? Tylko na początku, bo w rzeczywistości założenie w Polsce Kościoła lub związku wyznaniowego jest banalnie proste. Może to zrobić dosłownie każdy. W Polsce od 1989 roku funkcjonuje rejestr Kościołów i związków wyznaniowych. Prowadzi go Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W Polsce można sobie założyć Kościół czy związek wyznaniowy... nie wpisując go do rejestru. Wpis do rejestru nie jest obowiązkiem lecz uprawnieniem. Przez wpis Kościół uzyskuje jedynie osobowość prawną. Brak osobowości prawnej nie oznacza natomiast nielegalności działań Kościoła, a świadczy jedynie o tym, że nie ma on zdolności do podejmowania czynności prawnych. - Wszelkie przejawy działalności takiego Kościoła, jeżeli nie naruszają obowiązujących norm prawnych, są dozwolone. Po uzyskaniu wpisu do rejestru jest się praktycznie bezkarnym, bo państwo w żaden sposób nie kontroluje działalności nawet zarejestrowanych związków i Kościołów. Minister nie ma kompetencji do monitorowania Kościołów i związków wyznaniowych, którym konstytucja gwarantuje poszanowanie wolności sumienia i wyznania oraz swobodę wypełniania przez nie funkcji religijnych. Ci, którzy już się znajdą, w kościele mogą w pełni korzystać z szeregu przywilejów, którymi w Polsce cieszy się Kościół. Wspólnoty mogą bez problemu sięgać po pieniądze z Brukseli na cele socjalne. Jednak przede wszystkim Kościoły korzystają z ulg podatkowych. Związki wyznaniowe nie muszą płacić np. podatku od nieruchomości. Wyjątków od reguły jest więcej. - Jeśli jedynymi udziałowcami kościelnego przedsiębiorstwa czy spółki są osoby prawne Kościołów, a dochody zostały przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, działalność harytatywno - opiekuńczą, punkty katechetyczne, konserwację zabytków oraz na inwestycje sakralne i remonty, to nie płacą podatku. O tym, jak duchowni w Polsce są uprzywilejowani w kwestii płacenia podatków, dobitnie świadczą dane, które ujawniło Ministerstwo Finansów. Wynika z nich, że wpływy z tytułu zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów duchownych, wyniosły w ubiegłym roku tylko niewiele ponad 13,4 mln złotych. Jednocześnie fundacje i firmy kontrolowane przez Kościół katolicki wpłaciły do kasy państwa w formie podatku CIT... 78 tysięcy złotych. Te kwoty są jeszcze wymowniejsze, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że roczne przychody Kościoła katolickiego z różnych źródeł, w tym z tacy i w formie państwowych dotacji, sięgają 8 mld złotych. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że średni podatek dochodowy za ubiegły rok to 2184 złote. Tymczasem każdy duchowny katolicki podzielił się z państwem kwotą niewiele ponad 236 złotych. Przeciętny ksiądz, siostra, a nawet biskup zapłacili więc w 2013 roku podatek ponad dziewięciokrotnie niższy niż przeciętny podatnik nie będący duchownym. Nie ma na co czekać. Szlak już jest przetarty i od lat sprawdzony przez tych co siedzą w tym interesie. Od jutra każę się wspólnikom nazywać jego fluorescencją biskupie, i będę się zwracał do nich per proboszczu lub siostro.
  • ~mmm
    (2016-10-13 15:54)
    A co ma podatek do wypłaty? Jak ktoś ma 8 zł na godzinę to i tyle dostanie co dostawał, szef będzie miał mniejszy podatek do odprowadzenie, więc kto na tym zyska?
  • ~Robert
    (2016-10-13 14:22)
    W Polsce zamiast pozwolić drobnym przedsiebiorcom rozwinąć skrzydła a później ściągać z nich podatki u nas podcina się skrzydła na samym początku zabijając firmy podatkami. Proszę spojrzeć na Wlk. Brytanię - procedury założenia firmy bardzo proste, koszt prowadzenia firmy to kilka funtów a kwota wolna od podatku to aż 11000 funtów czyli ponad 50000 tys. zł. Czy urzędnicy nie widzą że państwo może bogacić się na dobrze prosperujacych firmach? zamiast zabijać dopiero rozwijające się?
  • ~dasautoGate
    (2016-10-13 14:14)
    Ja zarejestrowałem swoją działalność w Austrii. Nie mam zamiaru dorabiać faszystowskiego rządu PIS.
  • ~boro
    (2016-10-13 14:02)
    Banda przestępców konstytucyjnych z PiS ustawicznie szuka pieniędzy na kampanijne zachcianki ! Jak się Polacy zbuntują to KACZOGŁOWE podwiną ogony i do lasu !Stop reżimowej polityce PiS !
  • ~xxxx
    (2016-10-13 13:32)
    Skoro ze swojej jednoosobowej działalności ( a prowadzimy ją z małżonkiem długo i zatrudniamy 4 pracowników ) oddajemy państwu co roku 200 tysięcy podatków ( vat + pit+ pit od pracowników) , dla nas zostaje mniej więcej drugie tyle ,które w wiekszości wydajemy na rozwój firmy : narzędzia, komputery , nowy budynek , szkolenia w perspektywie następne miejsca pracy to jak mi państwo dowali ponad 40 % to na rozwój nic już nie zostanie . Nie stworzę kolejnego miejsca pracy a kto wie czy nie zwolnię tych ludzi co mam a działalność z kraju wyprowadzę , akurat mamy taką branżę,że możemy zarządzać nią równie dobrze z Czech czy GB . I naszych 200 tysięcy państwo nie zobaczy . A teraz proszę tych zwolenników dowalenia przedsiębiorcom ,żeby sobie te 200 tysięcy na 500+ przeliczyli. Takich firm jak moja tylko w naszym powiatowym mieście jest około 3000 tysięcy - jak przeniesie się za granicę choć co 5 i jak sobie to przełożyć na skalę całego kraju to na te wymarzone miliardy państwo nie ma co liczyć
  • ~Andrzej Zet
    (2016-10-13 13:21)
    Budżet straci, samozatrudnieni stracą, nieroby też ostatecznie stracą. Zwiększy się czas tracony na papierologię (15% CIT i pełna księgowość zamiast 19% PIT i prosta KPiR). Jednym słowem, dobra zmiana:-)

Może zainteresować Cię też: