Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia zyskał 1,29 proc. i wyniósł 18.011,07 pkt. S&P 500 wzrósł o 1,34 proc. i wyniósł 2.113,32 pkt. Benchmarkowy indeks amerykańskich giełd jest już tylko nieco ponad 1 proc. poniżej swojego historycznego maksimum z ubiegłego roku. Nasdaq Comp. zwyżkował o 1,59 proc. do 4.910,04 pkt.

Amerykańskie indeksy podążały w ślad europejskich giełd, które kontynuowały silnie wzrosty z poprzednich sesji w oczekiwaniu na wyniki czwartkowego referendum w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Reakcja rynków finansowych sugeruje, że są one prawie pewne, że w głosowaniu zwyciężyli przeciwnicy Brexitu. Na przewagę Brytyjczyków deklarujących głosowanie za pozostaniem kraju w Unii Europejskiej wskazała większość ostatnich sondaży przedreferendalnych.

Na porażkę Brexitu wskazują również notowania u bukmacherów. Implikowane prawdopodobieństwo zwycięstwa zwolenników wyjścia z UE w brytyjskim referendum spadło w czwartek na godzinę przed zamknięciem lokali wyborczych do 10 proc. z niecałych 24 proc. rano i 25 proc. w środę – wynika z obliczeń PAP na podstawie średniej z kursów bukmacherskich publikowanych na portalu oddschecker.com. Indeks Euro Stoxx 600 wzrósł w czwartek 2,0 proc. Była to już piąta z rzędu wzrostowa sesja na europejskich giełdach. Europejskie giełdy notują najlepszy tydzień od 2011 roku.

Od lokalnego minimum z 14 czerwca, kiedy to sondaże zaczęły sugerować zmianę tendencji i wzrost poparcia wśród Brytyjczyków dla pozostania ich kraju w UE, Euro Stoxx poszedł już w górę o 8,7 proc. Brytyjski FTSE 100 zyskał 1,2 proc. Indeks ten jest na najwyższym poziomie do dwóch miesięcy. Do najmocniejszego poziomu w tym roku umocnił się w stosunku do dolara brytyjski funt. Kurs GBP/USD zbliżył się do poziomu 1,49. Dobre nastroje na rynkach pomagały w czwartek notowaniom ropy naftowej. Cena Brent wzrosła o 2,0 proc. i zbliżyła się do poziomu 50,8 dolarów z baryłkę.