Nowy pomysł prezes GPW na 500+. Chce, by część pieniędzy wypłacano w obligacjach

| Aktualizacja:

W ramach programu 500 + na dziecko część, np. 100 zł, mogłaby być wypłacana np. w formie obligacji - proponuje prezes GPW Małgorzata Zaleska. Odłożone pieniądze mogłyby sfinansować np. edukację dziecka, ale w razie potrzeby rodzice mogliby te obligacje upłynnić. Jej zdaniem, pomogłoby to także pobudzić rynek kapitałowy, bo pojawiłyby się nowe instrumenty w postaci obligacji, a jednocześnie ich upłynnianie zwiększyłoby płynność na rynku kapitałowym.

wróć do artykułu
  • ~Rozbawiony
    (2016-06-01 21:37)
    Ja proponuję wypłacać w węglu. Pomoże to górnictwu
  • ~abc
    (2016-06-01 21:44)
    Świetny pomysł - zamiast "pińcet" faktycznie będzie 400, bo za ile będzie można sprzedać spekulacyjne obligacje państwa ze śmieciowym ratingiem, który za klika lat stanie się faktem.
  • ~kab
    (2016-06-01 21:46)
    Kolejna pisowska idiotka
  • ~thor
    (2016-06-02 09:18)
    glupia baba, nie spekuluje sie pieniedzmi dla ubogich- nie powinno sie.
  • ~celt
    (2016-06-02 10:34)
    Tej to już kompletnie odbija ,Chcę się obłowić na 500+
  • ~bono
    (2016-06-02 02:21)
    Jestem calym sercem za PISem ale jezeli osoba zwiazana z ogromna mamona sugeruje taki numer jak obligacje, to musialem z kieszeni szybko wyjac noz, by sie sam tam nie otworzyl. Ludzie malo wam Amer Gold?
  • ~MINISTER SKARBU TEŻ
    (2016-06-02 06:30)
    PANIUSIU LEPIEJ PRZYJRZYJ SIE, CO SIĘ DZIEJE Z POLIMEXEM
  • ~frankie
    (2016-06-02 23:24)
    Ludzie nie są idiotami i jeśli uznają, że chcą odkładać na przyszłość dzieci, to sami sobie te obligacje kupią. Teraz po prostu przychodzi przelew - czy ta oderwana od rzeczywistości pani nie zdaje sobie sprawy, jak skomplikowałoby i podrożyłoby obsługę 500+ wdrożenie jej, pożal się Boże, pomysłu ? Czy prezes GPW jest od wypłaty 500+ ? Swojej roboty nie ma ?
  • ~Właściciel obligacji z zadłużeniem
    (2016-06-02 11:27)
    Rodzice nie dajcie się nabrać na jej pomysł rodem z piekła. Wyjdziecie na tym jak na 200 zł. Balcerowicza, z których pozostało już kilkaset złotych długu w Biurze Maklerskim.
  • ~Czes
    (2016-06-02 16:08)
    Propozycja oszustwa.
  • ~rm
    (2016-06-03 12:07)
    ...jako papier toaletowy...
  • ~starszy pan
    (2016-06-03 17:21)
    Prawda ,że pani prezes jest ładną kobietą ? Sądzę ,że po względem urody odbiega znaczne od przeciętnej PiSianej ,skąd takie ładne i mądre panie mają tyle nierozwagi by zadawać się z tą formacją nienormalnych ?
  • ~Archer
    (2016-06-03 08:42)
    Zgoda. Pod warunkiem, ze pan Prezes natychmiast kazda z tych obligacji wykupi za gotowke i z procentem.
  • ~Obserwator
    (2016-06-02 23:39)
    Bezmyślna wypowiedź, jest pani w końcu prezesem Giełdy, wstyd. Ciekawe kto pani pozwolił na taką wypowiedź? Już się w głowie miesza od władzy?????
  • ~makler
    (2016-06-03 08:38)
    Jeśli Pani jest prezesem giełdy to ten pomysł świadczy że powinna pani jak najszybciej zrezygnować z tego stanowiska.
  • ~miro
    (2016-06-03 13:50)
    ja proponuje wypłacać w świętych obrazkach
  • ~antonia
    (2016-06-11 11:58)
    Jak to obligacje przeciez jezeli wartosc zlotowki spada to oszczedzanie zupelnie sie nie oplaca, a jak spada w tym tempie to moze za 5 lat 100zl bedzie mielo wartosc 20 zl. Paniousia nie opowiadaj bajek doroslym jezeli to lubisz to do przedszkola
  • ~walenty
    (2016-06-03 19:42)
    Czy tytuły są tożsame z intelektem? Mam wątpliwości.
  • ~cd
    (2016-06-11 11:56)
    Jednak i na wysokich stanowiskach zdarzają się "mądrzy inaczej", i to nie koniecznie blondynki...
  • ~gugcia
    (2016-06-11 11:41)
    pomysl zly,500 plus to pomoc dla dzieci i na ich potrzeby ma byc wydane,dzieci kosztuja tak wiele w miesiacu (takze przez wysoki VAT na rzeczy dla nich!),ze rodzice wydadza te 500 zl i jeszcze musza sporo dolozyc.Sugestie o zakupie obligacji z tych srodkow prowadzilyby mysli roznych ludzi na manowce typu: to moze zaczne to odkladac na auto,na sprzet AGD,na Toto-Lotka,na hobby,itd.To ma byc na dzieci i kropka!Jak pani prezes sie dziwi,ze ludzie nie oszczedzaja to ja sie dziwie,ze pani prezes,profesor ekonomii tego nie rozumie albo udaje,ze nie rozumie.Jezeli odsetki oferowane od lokat lub obligacji sa nizsze od wzrostu cen-realnego wzrostu,nie tego z komunikatu GUS,to sie zwyczajnie traci.Jezeli np. inwestycja w male mieszkanie na wynajem daje ok.7% zysku na rok (w Krakowie,w innych miastach moze byc mniej lub wiecej) to po co trzymac lokaty lub obligacje dajace od 1,5 do 2,5% zysku.Podobnie zakup walut w okresach spadku ich kursow,tu dobrym przykladem jest dolar w ostatnich latach, daje czasem w okresie kilku lat znakomite zyski.Np. w roku 2008, do upadku banku Lehmann brothers,dolar byl w Polsce po 2 zl,frank szw.tez,dzis obie te waluty sa po ok.4 zl,czyli w okresie 8 lat kursy ich wzrosly o 100%,czyli rocznie po ok.12% na rok,nawet lepiej niz wynajem mieszkan,ale wynajem jest pewniejszy,kursy walut czasem jednak leca w dol,jak np.ostatnio funt. Widac wiec golym okiem,ze zyski z lokat lub obligacji sa minimalne lub w relacji do niektorych cen wrecz minusowe (np. cen lekow,poczty,paliw,wody,smieci,itd.)Rodziny z dziecmi maja naprawde inne problemy niz akcje czy obligacje,potrzebuja owych 500 zl od razu na zwykle zycie,na chleb.Widac jak oderwani od zycia sa ludzie elit,gieldy,bankow-mysla,ze zwykli ludzie z blokow z 3 dzieci beda ratowac rynek kapitalowy i posiadac obligacje zamiast kupic dziecku buty.Poza tym panstwo kasuje od razu VAT z zakupow rodzicow,a kapitalu ma podobno pelno.Banki mowia,ze maja pelno kapitalu,sa w "znakomitej" formie,maja "gigantyczne" zyski-po co im wiec 100 zl z 500 zl na dzieci?Polak przy zdrowach zmyslach nie wierzy tez w gielde,zaliczyla ona przez pare lat ogolna strate na poziomie ok.40%,WIG20 caly czas leci w dol,a zachodnie firmy ratingowe zapowiadaja dalsze obnizki ratingu Polski,zloty leci w dol,oceny gazet zachodnich i roznych gremiow w UE sa dla nas krytyczne-to chyba nie sa dobre znaki na wiare w gielde i akcje czy obligacje.To raczej czasy aby trzymac kase w dolarach czy frankach ( nie w euro,bo euro kiedys bedzie do wyklejania wychodkow) dla ratowania wlasnej rodziny.A co do odkladania na przyszlosc dzieci to znam kilka lepszych metod niz obligacje.Jest ich wiele ale juz mnie lapy bola i nie chce mi sie dalej pisac.

Może zainteresować Cię też: