Negocjacje dotyczące powstania nowego podmiotu trwały niemal półtora roku. Terminów powstania spółki, która zastąpi Kompanię Węglową, było przynajmniej pięć, choć w porozumieniu ze stycznia 2015 r. między rządem a górnikami zapisano 30 września 2015 r. Dziś wiemy, że Polska Grupa Górnicza (PGG), która zastąpi funkcjonującą od 2003 r. Kompanię Węglową (KW), zacznie działać w Święto Pracy. W tym tygodniu premier Szydło ogłosi oficjalnie jej powstanie.

A jak alokacje

Zgodnie z podpisanym porozumieniem zarządu z górniczymi związkami zawodowymi z ok. 33 tys. załogi Kompanii Węglowej odejdzie ok. 4 tys. osób. Ustawa górnicza dopuszcza urlop górniczy dla tych pracowników, którym do emerytury zostały cztery lata lub mniej. Do momentu nabycia praw emerytalnych pobierają oni miesięcznie 75 proc. średniego wynagrodzenia. Nie obowiązuje ich zakaz podjęcia pracy. Warunek – musi być to praca wykluczająca bezpośrednie zatrudnienie w sektorze węglowym.

B jak banki

Według planu resortu energii bankowe długi KW zostaną skonwertowane na udziały banków w PGG. Sęk w tym, że prywatne banki, których dłużnikiem jest KW, a więc BZ WBK i BNP Paribas, nie powiedziały jeszcze temu pomysłowi „tak”. Dla przypomnienia – zadłużenie KW z tytułu pożyczek, kredytów i obligacji wynosi 1,748 mld zł (stan na koniec lutego 2016 r.), a ogólne zobowiązania i rezerwy to zawrotna kwota niemal 8,5 mld zł.

C jak cena

1,5 mld zł – tyle w PGG zainwestować ma energetyka, czyli Energa (600 mln zł), PGE (500 mln zł) i PGNiG Termika (400 mln zł). W przedsięwzięcie zaangażowany jest też Węglokoks, który ma obligacje KW za ok. 700 mln zł, a także zapłacił KW 500 mln zł na poczet wykupu części kopalń, które wejdą w skład PGG.

D jak działanie

PGG będzie następczynią KW, która powstała w 2003 r. z kilku upadłych spółek węglowych. Tak jak KW przejęła zobowiązania firm, z których została stworzona, tak teraz PGG przejmuje zobowiązania KW. Tak jak KW była dokapitalizowana (np. Hutą Łabędy, którą potem sprzedała Węglokoksowi), tak teraz PGG będzie wspomagana przez energetykę i Węglokoks.

E jak efektywność

Gdy zaczynały się rozmowy na temat planu ratunkowego dla KW, wszyscy podkreślali, jak ważne jest zwiększenie efektywności śląskich kopalń, by obniżyć koszty wydobycia i zwiększyć konkurencyjność. Niestety jak na razie w PGG nie ma mowy o systemie pracy 24/7 (to system pracy kopalni, a nie górnika), który świetnie zdał egzamin w Silesii, którą w 2010 r. KW sprzedała prywatnej czeskiej spółce EPH.

F jak flapsy

To posiłki regeneracyjne dla górników. W dawnych czasach pracownicy dołowi dostawali je po to, by pracodawca był pewien, że starczy im sił do ciężkiej pracy. Dziś to bony handlowe, za które można zrobić zakupy w każdym markecie (górnicy dostają je zbiorczo za sumę dniówek w miesiącu).

G jak górnicy

Według porozumienia w KW na dwa lata w PGG zostanie zawieszona 14. pensja, czyli dawniej nagroda z zysku, a dziś kolejny składnik wynagrodzeń. Oprócz dobrowolnych odejść to jedyne ustępstwo górniczych związków zawodowych, choć wydaje się, że gdyby rozpisać referendum, to wielu górników poszłoby na większe, byle mieć gwarancję zachowania miejsc pracy. Czternastka za 2015 r. w KW to koszt 226 mln zł.

H jak hałas

O możliwości bankructwa KW słyszymy od końca 2014 r. Wiele hałasu o nic, skoro firma funkcjonuje? Nie. Tyle że świetnie sprawdzały się kroplówki w postaci np. przedpłat za węgiel od energetyki. Oby w tym hałasie wokół KW i PGG nie zginęły problemy pozostałych firm sektora – Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

I jak inspekcja

W KW przed podpisaniem porozumienia otwierającego drogę do powstania PGG przeprowadzono audyt. Wynika z niego m.in., że spółka płaciła 700 mln zł rocznie firmom obcym wykonującym prace górnicze, że miała przerost zatrudnienia, że była nie najlepiej zarządzana. Wnioski z audytu mają być wskazówkami dla zarządzających PGG.

J jak jasność

Wydaje się, że najbliższa przyszłość kopalń obecnej KW jest zabezpieczona. Jednak ambitne założenia, jakie oglądamy w biznesplanie PGG (rentowność już w 2017 r.), każą postawić znak zapytania przy założeniach podpisanego właśnie porozumienia – czy aby na pewno tylko tyle wystarczy?

K jak Komisja Europejska

Najwcześniej w lipcu Komisja Europejska zajmie się PGG. A to dlatego, że sprawdzi, czy skomplikowana inżynieria finansowa nie jest niedozwoloną pomocą publiczną. UE pozwala tylko na dotowanie zamykania kopalń. Ich ratowanie czy doinwestowanie z publicznych pieniędzy nie jest już możliwe. I nie pomoże argument, że w Polsce wciąż ok. 83 proc. energii elektrycznej produkujemy z węgla.

L jak lata

KW działała na rynku 13 lat. Pytanie, jak długo uda się to PGG. Niektóre jej kopalnie mają złoża nawet na kilkadziesiąt lat.

Ł jak łączenie

Od lipca tego roku w strukturach PGG będą działać kopalnie zespolone. Samodzielność zachowają tylko Bolesław Śmiały (być może zostanie sprzedany Tauronowi) i najsłabsza w strukturach KW Sośnica (być może zostanie zamknięta). Pozostałe zakłady połączone zostaną w trzy megakopalnie. Będą to: Halemba-Pokój-Bielszowice, Piast-Ziemowit oraz Chwałowice-Jankowice-Marcel-Rydułtowy. W porozumieniu czytamy, że w wyniku łączenia powstanie zbędny majątek, który zostanie przekazany do SRK, co daje nadzieję na kolejne oszczędności.

M jak miały

KW produkuje przede wszystkim miały dla energetyki. PGG ma zwiększać produkcję wysokogatunkowego węgla, także dla koksowni.

N jak nadprodukcja

Na polskim rynku węgla mamy rocznie ok. 10 mln ton nadwyżki węgla energetycznego. PGG ma dostosowywać produkcję do potrzeb rynku i zwiększać sprzedaż zagraniczną.

O jak ostrożność

Komentarze ekspertów branży na temat PGG są ostrożne, zwłaszcza ze względu na ambitne założenia biznesplanu. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że wszyscy czekają na to, jak projekt oceni Bruksela.

P jak przyszłość

Minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że powstanie PGG uratuje ok. 100 tys. miejsc pracy na Śląsku. Należy pamiętać, że PGG to nie tylko 30 tys. ludzi (na początek), ale także firmy, które współpracują ze spółką – m.in. dostawcy maszyn i urządzeń.

R jak ratunek

Co by się stało, gdyby nie zawarto porozumienia pozwalającego na utworzenie PGG? W maju górnicy nie dostaliby wypłat, bo pieniądze KW się skończyły. W efekcie niewątpliwie doszłoby do strajku.

S jak strajk

Czy samo powstanie PGG jest gwarancją, że nie dojdzie do protestów? Na razie trudno na to pytanie odpowiedzieć – przynajmniej w ciągu kilku najbliższych tygodni.

T jak Tchórzewski

Minister energii, któremu udało się doprowadzić do zawarcia porozumienia. Mówi się, że po uruchomieniu PGG zmieni pracę.

U jak układ zbiorowy

W PGG ma być negocjowany. System wynagrodzeń ma być bardziej klarowny i prostszy. A dokument ma wejść w życie do 1 stycznia 2018 r.

W jak węgiel

A dokładniej – deputat węglowy. Podobnie jak barbórka, deputat mlekowy, ołówkowe (szkolna wyprawka dla dzieci) czy wspomniane flapsy, zostaje utrzymany. Nie jest jednak wcale węglem, tylko kolejnym przelewem na konto pracownika (w KW deputat węglowy to równowartość 8 ton węgla, czyli ok. 4,5 tys. zł na osobę).

Z jak znaczenie

Utworzenie PGG ma ogromne znaczenie, bo obecna KW to największy producent węgla w kraju. I strategiczny pracodawca. Niemniej jednak to czas zweryfikuje jakość zastosowanego tutaj rozwiązania.