Wiceszef Polskiej Izby Handlu Wojciech Kruszewski uważa, że ewentualny podatek dla marketów przełoży się na ceny w sklepach. Rozmówca IAR nie wie jedynie, czy stanie się to od razu czy będzie rozłożone w czasie. Ekspert przypomina, że zyskowność branży handlowej wynosi obecnie od 0,5 do 2 procent. Nałożenie dodatkowego podatku, jego zdaniem, musi skończyć się wzrostem cen dla konsumentów.

Prezes Polskiej Izby Handlu Waldemar Nowakowski wyjaśnia, że danina powinna być pobierana nie ze względu na powierzchnię sklepu, ale na jego sprzedaż. Sprzedający niewiele płaciliby niski podatek obrotowy lub nie płacili go wcale. Dla większych podmiotów opodatkowanie byłoby większe. Jakie? Handlowcy nie mają jeszcze dokładnych wyliczeń. Te mają być gotowe w ciągu tygodnia.

Z podobnymi postulatami wyszło utworzone wczoraj Forum Polskiego Handlu. Obie organizacje postulują też objęcie podatkiem sklepów handlujących za pośrednictwem internetu.
Według rządzących, ustanowienie nowego podatku pomogłoby sfinansować część socjalnych obietnic. Polska Izba Handlu szacuje, że w kraju działa około 340 tysięcy małych sklepów, w których może pracować nawet 600 tysięcy osób.