Urząd Regulacji Energetyki podał, że lipiec był kolejnym miesiącem, w którym zanotowano wzrost liczby podmiotów zmieniających dostawcę energii elektrycznej. Na zmianę sprzedawcy prądu zdecydowało się wówczas ponad 6 tys. gospodarstw domowych oraz 2,4 tys. podmiotów gospodarczych. Od momentu uwolnienia rynku energetycznego na przejście do innego sprzedawcy zdecydowało się łącznie 146 tys. przedsiębiorstw.

Rekordowy początek roku

Od końca 2014 r. do końca lipca bieżącego roku liczba odbiorców instytucjonalnych wzrosła o 19,4 proc. Oznacza to, że obecnie już ok. 146,5 tys. przedsiębiorstw podpisało nowe umowy z dostawcami energii (licząc od momentu liberalizacji rynku energetycznego).

Ekspert z firmy EDF Polska zauważa, że jak na tak duży rynek, liczba firm zmieniających dostawcę jest wciąż niewielka. Na ok. 1 mln firm z sektora MŚP tylko ok. 10 proc. zdecydowało się na zmianę dostawcy energii. Dla wielu przedsiębiorców czynnikiem, który ma decydujące znaczenie jest cena. Jednak niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że wybierając nowego kontrahenta może zaoszczędzić nawet jedną trzecią tego, co płaci obecnie – mówi Artur Dominiak, Dyrektor ds. Marketingu i Obsługi Klienta z EDF Polska (www.edf.pl).

Co więcej, ceny energii dla sektora MŚP (którego podmioty są odbiorcami prądu niskiego napięcia, w odróżnieniu od przemysłu i dużych firm, konsumujących energię z wysokiego i średniego napięcia) są wyższe niż w przypadku standardowych ofert dla gospodarstw domowych. Tymczasem firma, nawet mała, zużywa więcej energii. Dowodem są badania zrealizowane przez branżowy portal wysokienapiecie.pl

Przedsiębiorcy nie wiedzą, że mogą zmienić sprzedawcę

Tę opinię potwierdzają dane statystyczne. Badania firm analitycznych Ernst&Young oraz Millward Brown pokazują, że możliwość oszczędzania jest kluczowym argumentem, przemawiającym za świadomym używaniem energii. Tak stwierdziło ok. 68 proc. badanych polskich przedsiębiorców. Jednocześnie tylko niewielki odsetek ankietowanych skłania się ku zmianie dostawcy energii. Trudno zrozumieć tą tendencję, zwłaszcza, że zmiana dostawcy wiąże się z minimalnym nakładem finansowym, a przy tym jest to proces szybki i stosunkowo łatwy do przeprowadzenia. Sytuację  można wytłumaczyć brakiem pełnej informacji odnośnie możliwości, jakie dała liberalizacja rynku energetycznego. Wciąż nawet 70 proc. właścicieli firm nie wie, że istnieje możliwość zmiany dostawcy prądu. Tym bardziej, że zarówno przedsiębiorcy, jak i pracownicy starają się oszczędzać energię w miejscu pracy, nie rezygnując z komfortu korzystania z urządzeń elektrycznych. Ok. 91 proc. pracowników stara się oszczędzać prąd, 68 proc. spośród nich robi to, by obniżyć firmowe rachunki za energię, a pozostała część przyznaje, że robi to z przyzwyczajenia („tak jak w domu”).

Dane wyraźnie wykazują, że wraz ze wzrostem PKB w Polsce rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jeszcze w 2012 r. średnie zużycie prądu na mieszkańca w naszym kraju było niemal dwukrotnie niższe niż w „starej Unii”.

Eksperci zgadzają się, że na finalną cenę energii w nadchodzących latach coraz mniejszy wpływ będą mieć chociażby wahania na rynkach surowcowych czy zawirowania polityczne. Bardziej będzie się liczyć wzrost zamożności społeczeństwa, coraz większe zapotrzebowanie na energię oraz jej podaż. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię będzie rosła także potrzeba oszczędzania. Jednym z najprostszych sposobów na redukcję firmowych rachunków za prąd jest zmiana sprzedawcy.

Artykuł powstał we współpracy z ekspertem EDF