SKOK-i są obciążeniem dla systemu bankowego - mówi Ewa Kopacz w Wałbrzychu. Premier uważa, by zgodnie z rekomendacjami sejmowej podkomisji do spraw SKOK-ów, w ich sprawie w przyszłym parlamencie powołać komisję śledczą. Jak mówiła premier, komisja będzie musiała bardzo dogłębnie sprawdzić, jak doprowadzono do tak tragicznej sytuacji spółdzielczych kas.

Ponadto premier Kopacz zaznaczyła, że pozostałe rekomendacje, które podkomisja do spraw SKOK-ów przedłożyła Komisji Finansów, jednoznacznie określają kondycję Kas. Zalecają też kontrolę SKOK-ów pod kątem finansowania partii uczestniczących w trwającej kampanii wyborczej.

W ubiegłym tygodniu sejmowa komisja finansów publicznych przyjęła raport o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo Kredytowych. Stwierdziła w nim, że należy powołać komisję śledczą, która zbada sytuację kas. Minister finansów Mateusz Szczurek mówił członkom komisji, że w pięciu największych kasach brakuje miliard 200 milionów złotych. Minister finansów powiedział też potem, że największe SKOK-i są niewypłacalne, a pomoc dla nich będzie wymagała pieniędzy publicznych.