Beata Szydło zwróciła się do premier Ewy Kopacz z apelem w sprawie wycofania się ze "złego pomysłu" wejścia Polski do strefy euro. PiS wróciło tym samym do wątku kampanii Andrzeja Dudy. Szydło nawiązała do sytuacji Grecji. Powiedziała, że kłopoty tego kraju, rozpoczęły się wtedy, kiedy Grecja wstąpiła do strefy euro.  Ja dzisiaj apeluję do pani premier Kopacz żeby wycofała się z pomysłów Platformy Obywatelskiej wprowadzenia w Polsce euro - powiedziała wiceprezes PiS. Jej zdaniem politycy PO wielokrotnie mówili, że euro jest w Polsce potrzebne i że to jest ta ścieżka, którą Polska chce podążać.

Na pytanie czy chodzi o odłożenie decyzji w czasie, Beata Szydło odpowiedziała, że póki strefa euro sama nie poradzi sobie z problemami, to nie ma perspektywy wejścia Polski do tej strefy. Mój rząd - jeżeli będziemy rządzić - na pewno nie będzie w Polsce wprowadzał euro - podkreśliła Beata Szydło. Kandydatka PiS na premiera dodała, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, to jedną z pierwszych decyzji będzie likwidacja instytucji pełnomocnika rządu do spraw wprowadzenia w Polsce euro, która istnieje od 2009 roku.