Przez kilka ostatnich tygodni rosyjska waluta systematycznie zyskiwała na wartości. Z długo utrzymującego się kursu 75 rubli za euro, w ostatnich dniach za europejską walutę płacono już mniej niż 54 ruble.

Według najnowszych informacji z moskiewskiej giełdy, za jedno euro trzeba obecnie zapłacić co najmniej 55,2 rubla.

Eksperci przewidują, że spadkowa tendencja utrzyma się, co wiążą z taniejącą ropą i niezbyt optymistycznymi prognozami dla rosyjskiej gospodarki. W ich opinii, na taki stan rzeczy ma również wpływ: obecna sytuacja polityczna wokół Rosji, w tym zachodnie sankcje, sankcje odwetowe i wciąż malejące zaufanie inwestorów do rosyjskiego rynku. 

CZYTAJ TEŻ: Putin szaleńcem? "On jest racjonalny. Rosjanie chcą takiego Iwana Groźnego" >>>