Komisja Europejska utrzymuje, że pracuje nad ogólnounijnym rozwiązaniem w sprawie osłabienia rosyjskiego embarga i nie zgadza się na dwustronne porozumienia między Rosją a poszczególnymi krajami członkowskimi. W zeszłym tygodniu doszło do rozmów między unijnymi i rosyjskimi przedstawicielami w tej sprawie w wyniku których uzgodniono m.in., że szczegóły techniczne - dotyczące na przykład inspekcji - ustalane będą między krajami członkowskimi a Moskwą.

Pojawiły się obawy, że otwierałoby to Rosji możliwość otwarcia swojego rynku tylko dla niektórych państw Unii. Zdaniem francuskich władz Paryż otrzymał zgodę Komisji na dwustronne negocjacje w sprawach sanitarnych z Rosjanami.

Rzecznik Komisji do spraw zdrowia Enrico Brivio powiedział dziś, że Bruksela nie zmieniła swojego podejścia w tej sprawie. To jest dokładnie to czego chcemy uniknąć, żeby trzeci kraj mógł wybierać sobie, z którym państwem członkowskim chce mieć relacje handlowe. Chcemy mieć wspólne ramy prawne w tej sprawie , by mieć jasne zasady, ale wciąż jeszcze jesteśmy w trakcie technicznych rozmów - powiedział Brivio. Jak wskazuje Komisja, rozmowy w Berlinie między służbami Komisji Europejskiej i Rosji dotyczyły embarga nałożonego z powodów fitosanitarnych, w tym na wieprzowinę.

ZOBACZ TAKŻE: Sawicki krytykuje Francję: Brak solidaryzmu>>>