Systematyczna i trwająca od wielu tygodni przecena rubla spowodowana jest spadkiem cen ropy i zachodnimi sankcjami. Jednak rosyjscy eksperci dodają do tego jeszcze jeden istotny współczynnik, interwencję Banku Centralnego, a ta w ich ocenie jest dalece niewystarczająca. 

W pierwszej połowie grudnia Bank Centralny wydał na wsparcie rubla prawie 6 miliardów dolarów. W poprzednich miesiącach po kilkanaście miliardów. W ten sposób topnieją rezerwy walutowe Rosji. 

Analitycy oceniają, że jeśli tendencja spadkowa w rosyjskiej gospodarce będzie się utrzymywać, to oszczędności starczy najwyżej na dwa lat.