Ogólny wynik nie jest jednak tak zły jak się obawiano. Europejski Bank Centralny przebadał 130 najważniejszych banków strefy euro. 25 z nich, głównie z południa Europy, dostało negatywną ocenę.

Ale kilkanaście banków, które nie zdały egzaminu, już w czasie testów zaczęło naprawiać swoje finanse. Dlatego rzeczywiście zagrożonych jest tylko 13 instytucji finansowych, którym brakuje łącznie około 10 miliardów euro.

To o wiele mniejsza kwota niż się spodziewano. Zagrożone banki w ciągu dwóch tygodni muszą teraz zaprezentować program naprawczy.

Test wytrzymałościowy miał pokazać, czy w przypadku nagłego kryzysu i załamania koniunktury, bankom strefy euro pozostanie wystarczająco dużo własnego kapitału, aby nie upaść.

Gruntowne testy europejskich banków to odpowiedź na niedawny kryzys w strefie euro, a także element budowy unii bankowej. Na początku listopada Europejski Bank Centralny sam obejmie nadzór nad najważniejszym bankami strefy euro.