Jedynie 15 procent węgla produkowanego w Polsce ma parametry lepsze niż węgiel importowany z Rosji - mówi w RMF FM Adam Gorszanów, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Dlatego też Tauron Wydobycie, Bogdanka i część zakładów Kompanii Węglowej boją się, że nowe normy jakościowe paliwa, które za miesiąc wejdą w życie, wyrzucą je z rynku. Bo, zgodnie z przepisami, nie będą mogły sprzedawać wydobytego surowca.

Zdaniem Adama Gorszanowa nowe normy, które miały zapobiec importowi taniego, kiepskiego węgla z Rosji, wyeliminują z rynku ponad 7 milionów ton węgla. Co oznacza, że kopalnie nie zarobią dwóch miliardów złotych rocznie. To poważny problem dla górnictwa, które obecnie zadłużone jest na miliard złotych. 

ZOBACZ TAKŻE: Jak uratować polskie górnictwo? Eksperci: Zwolnić 40 tys. ludzi>>>