Wiceminister skarbu, Rafał Baniak powiedział dziennikarzom w czasie Baltic Buisness Forum w Świnoujściu, że narodowy przewoźnik nie potrzebuje dodatkowej pomocy państwa. Spółka szuka około 100 milionów złotych, ale jej władze wiedzą, że muszą znaleźć te pieniądze poza skarbem państwa.

Rafał Baniak dodał, że LOT budzi coraz większe zainteresowanie inwestorów. Poprawiająca się sytuacja finansowa powoduje, że pojawiają się pierwsze pytania o możliwość współpracy z przewoźnikiem.

Według wiceministra nie ma znaczenia czy przyszły inwestor będzie związany z branżą lotniczą czy też z rynkami finansowymi. Warunkiem jest zachowanie marki, zapewnienie spółce rozwoju i płacenie podatków w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: "DGP" ujawnia szczegóły audytu w LOT. Eksperci straszą upadłością>>>

Od sierpnia tego roku spółka zarabia na swojej podstawowej działalności. Program restrukturyzacji w spółce obowiązuje do września 2015 roku. Do tego czasu linie nie mogą otwierać nowych połączeń. Pomoc dla spółki szacowana była na ponad 1 miliard złotych. Do tej pory wykorzystano jedną transzę wartości 400 milionów złotych.