W sumie, od początku roku splajtowało 630 przedsiębiorstw, podczas gdy rok temu 713. Wrzesień był drugim miesiącem, obok maja, gdy liczba upadłości była wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Wśród największych bankrutów dominują dystrybutorzy hurtowi. Problemy mają także firmy związane z branżą spożywczą. Eksperci z Euler Hermes zaznaczają, że nie rosyjskie embargo ma na to na pewno wpływ, ale nie tylko. Duże zapasy mrożonych owoców, rekordowo niskie ceny mleka, a także jego nadprodukcja, czy spadające spożycie pieczywa, czyli czynniki rynkowe, mają nie mniejsze znaczenie.

Z raportu wynika poza tym, że upadłości spółek produkcyjnych dzielą się po połowie na producentów artykułów konsumpcyjnych - chodzi o żywność i meble - oraz inwestycyjnych, czyli artykuły budowlane, wyroby maszynowe a także części motoryzacyjne.

We wrześniu największa liczba upadłości dotyczyła firm z województwa mazowieckiego. Najmniej bankructw było w województwie zachodniopomorskim.