Polska żywność objęta rosyjskim embargiem trafi do najbardziej potrzebujących. Minister rolnictwa spotkał się z największymi organizacjami charytatywnymi w kraju. Przekazywanie produktów może ruszyć już w poniedziałek.

Szef resortu rolnictwa, Marek Sawicki przypomniał, że wciąż czekamy na konkretne decyzje unijnych urzędników, ale wszystkie strony już teraz przygotowują się do przekazywania żywności. Koszty transportu do miejsca wskazanego przez organizacje pomocowe pokryją środki z Agencji Rynku Rolnego i Unii Europejskiej. Za jakość dostarczonych towarów będą odpowiadali producenci. Przekazane mogą być wszystkie produkty, które były przeznaczone na rosyjski rynek i zostały objęte embargiem Kremla.

Małgorzata Lelonkiewicz z dyrektor Federacji Polskich Banków Żywności cieszy się z deklaracji ministra i podkreśla, że już teraz producenci żywności sami zgłaszają się do banków. Na dużą skalę akcja ruszy w poniedziałek. W rozmowie z IAR, Małgorzata Lelonkiewicz podkreśliła, że Banki Żywnością mogą odebrać co najmniej kilka tysięcy ton świeżych owoców i warzyw miesięcznie.

Prezes Agencji Rynku Rolnego, Radosław Szatkowski informuje, że o rekompensaty będzie ubiegać się co najmniej kilkuset producentów żywności. Od 18 sierpnia pracownicy agencji przyjmują powiadomienia o chęci skorzystania z mechanizmu wycofania żywności. Do dzisiaj do Agencji Rynku Rolnego trafiło około 600 takich wniosków.

W spotkaniu z ministrem rolnictwa wzięły udział największe organizacje charytatywne w Polsce wśród nich była Caritas, Federacja Polskich Banków Żywności, Polski Komitet Pomocy Społecznej oraz Polski Czerwony Krzyż. Kolejne spotkanie organizacji z ministrem odbędzie się w piątek 29 sierpnia. Wszystkie strony ocenią pierwszy tydzień działania programu przekazywania żywności.