To reakcja ukraińskiego monopolisty w handlu gazem na decyzje, które zapadły w Radzie Najwyższej. Parlament przyjął w pierwszym czytaniu ustawę, która wprowadza zmiany w funkcjonowaniu operatora sieci gazociągów Naftohazu.

Sektor energetyczny ma działać zgodnie z ustawodawstwem Unii Europejskiej. Sieć gazociągów ma kontrolować specjalnie utworzony operator, w którym państwo ma mieć co najmniej 51% udziałów. Pozostałe mogą należeć do firm działających na terenie Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Może także powstać nowy operator, który będzie zajmował się tylko podziemnymi zbiornikami gazu. Jego struktura własności ma opierać się na tych samych zasadach, co operatora sieci gazociągowej.

Deputowani przyjęli też w pierwszym czytaniu ustawę pozwalającą rządowi na wprowadzanie stanu nadzwyczajnego w sektorze energetycznym w przypadku wstrzymania bądź znacznego ograniczenia dostaw surowców. Władze będą miały prawo zmusić prywatne przedsiębiorstwa do sprzedaży ropy lub gazu, a ciepłownie będą mogły być zmuszane do ograniczenia swojej działalności.